13Lis

30-dniowe WYZWANIE! – Tydzień drugi.

Listopad 13, 2015 Wychowanie psa 0

Tym razem nie każde wyzwanie sfilmowałam lub sfotografowałam danego dnia, ze względu na wyjazd w góry. Później dogrywałam filmy do poszczególnych zadań, w efekcie czego do jednego zadania nie mamy filmu z treningu, bo nie udało mi się go dograć przed końcem tygodnia, ale zastąpiłam go innym.

To co, jesteście gotowi na zadania z drugiego tygodnia?

ZADANIE nr 7. – RELAKSACJA -„WEŹCIE GŁĘBOKI ODDECH” z Martą Muchą – Balcerek.

[…] dodajemy element terapii oddechowej. Połóżcie swoją dłoń na brzuchu psa, za ostatnim łukiem żebrowy. Dłoń leży cały czas bez ruchu, a my trwamy w tej pozycji. Z czasem pies zacznie oddychać głębiej unosząc naszą dłoń. Pamiętajmy też o swoim oddechu! To relaks również dla nas, więc oddychajmy równo, wolno i głęboko. […]

Po raz kolejny relaksacje wypadła nam tuż po podróży. W sumie dobrze się złożyło, bo wyciszenie psa po emocjonującym dniu, jest jak najbardziej wskazane. Więc kiedy tylko się zakwaterowaliśmy w agroturystyce, udało nam się wykonać to zadanie podczas którego Donner zasnął.

ZADANIE nr 8. – ZRÓB TO SAM z Ewą Pawlikowską Grzeczni Podopieczni

[…] Stańcie z psem w odległości 5 kroków, od kubków oddalonych od siebie w takiej odległości, aby pies podchodził do jednego kubka na raz […] Pies ma widzieć, do którego kubeczka wrzucasz smakołyk […] Jeśli pies wybierze właściwy kubek-świetnie, właśnie wygrał smaczek. Jeśli pies wybierze zły kubek, trudno, wraca na miejsce i próbujecie jeszcze raz. Dzięki temu wyeliminujecie możliwość zgadywania, a pies faktycznie skupi się na zapamiętywaniu. […]

Robiliśmy dużo podobnych sztuczek, czy to pokazywanie w której ręce jest schowany smakołyk, czy wskazywanie która osoba trzyma zabawkę. Z kubkami na wpadłam na to by się bawić. Większego problemu nie mieliśmy, przećwiczyłam na czterech kubkach w różnych kombinacjach. Największy problem pies miał kiedy wkładałam smakołyk do skrajnie lewego (zielonego) kubka, wówczas pies podbiegał do kubka obok – tak jakby go nie widział. Po zamienieniu kubków (pomarańczowy znalazł się na skraju, a zielony na środku) pies podchodził do skrajnego i nie miał z tym problemu. Przypadek, cwaniactwo psa, czy wina koloru kubka? Tego nie wiem.

ZADANIE NR 9 – „DOBRY DOTYK”

Targetowanie dłoni – pies dotyka nosem naszej dłoni […]Pokaż psu dłoń blisko jego nosa, gdy ruszy by jej dotknąć delikatnie zacznij odsuwać rękę od psa, (najpierw o kilka cm potem o kilkanaście cm) po czym zatrzymaj dłoń tak by pies miał szansę jej dotknąć, nagródź psiaka serią smaków przy targetowanej ręce.

Targetowania nauczyliśmy się podczas zajęć z agility, kiedy to Donner podążał za moją ręką, która wskazywała mu kolejne przeszkody. Poprawiliśmy je później podczas kursu w Canidzie. Obecnie Donner bardzo chętnie targetuje, bardzo przy tym się nakręcając. Jak widać na filmie najchętniej targetowal by łapą (zresztą on wszystko robi łapą, w szczególności kształtowanie), a jak łapa nie działa to targetuje całym pyskiem, no ale ważne że się tym dobrze bawi.

ZADANIE NR 10 – Co mi zrobisz jak mnie ZŁAPIESZ?!

[…]Zadaniem psa będzie łapanie wskazanych smakołyków/przedmiotów do pyska. Zadaniem człowieka nauczenie psa tego zachowania i… celne rzucanie! […] psy poćwiczą koordynację wzrokowo-ruchową, przy kontroli lotu smakołyka/zabawki nauczą się, w którym momencie otworzyć pysk, a w którym go zamknąć, żeby schwytać to co leciało[…]

Niektóre psy rodzą się z predyspozycjami do czegoś inny muszą do wypracować. Donner jakimś cudem miał od początku bardzo dobrą koordynację wzrok-pysk-chwyt. Okazało się to na początkowych zajęciach z obrony, kiedy z Donnerem nie trzeba było ćwiczyć celności czy samego chwytu, bo po prostu już to miał. To samo okazało się przy frisbee. Mimo, że ja nie umiałam rzucać, Donner bardzo dobrze śledził lot dysku i jeśli ja nie spierniczyłam rzutu, on nie miał najmniejszego problemu za skoordynowaniem biegu, skoku i chwytu. Zupełnym jego przeciwieństwem był Budzik, który w związku z tym, że bardzo słabo widział często miał problem ze złapaniem przedmiotu rzuconego nawet prosto w pysk.

ZADANIE 11 -„NIC NIEROBIENIE”

[…] W tym ćwiczeniu nagradzasz spokojne zachowanie psa w warunkach rozproszenia wykorzystując nagrodę środowiskową – dalszy spacer. […] Podczas dzisiejszego spaceru zrób sobie i psu małą przerwę, usiądź na ławce w parku, na przystanku autobusowym, możesz też zajść do kawiarni, zamówić kawę na wynos, zaczekać na nią przy stoliku. Zaczekaj, aż pies zaprezentuje jakieś spokojne zachowanie, docelowo nagradzamy psa za leżenie z pyskiem na ziemi i odpoczywanie. Natomiast przy pierwszych próbach wystarczy, że usiądzie. Nie musisz czekać długo, jeśli Twój pies po 2-3 minutach usiądzie, super. Pochwal psa, podaj komendę zwalniającą, a w nagrodę rusz z nim w dalszy spacer.[…]

To jest to ćwiczenie które nie jest nagrane, bo nie miałam gdzie go powtórzyć w tym tygodniu, aby je sfilmować, a będąc w górach wyłączyłam kamerę w trakcie nagrywania i okazało się w domu, że filmu nie ma. Potem zjechałam na weekend do Lublina i ciesząc się w końcu brakiem miasta wykorzystaliśmy wszystkie spacery na canicross i bikejoring po lesie. Ale wrzuciłam fragment z gór, który się zachował choć nie oddaje pełni ćwiczenia.

Zadanie nr 12 – ‚Herbaty?’

Dzisiejsze zadanie to nauczenie psa, że zależy Wam na odnalezieniu zapachu herbaty gdzieś w zakamarkach Waszego domu.[…]

Szukanie, wszystkie po domu mamy opanowane do perfekcji. To zadanie też okazało się dla nas proste, ale… ale nie jestem pewna czy pies na pewno szukał herbaty.  O ile przy szukaniu zabawek, Donner szuka faktycznie ich zapachu (bo z powodu zaślinienia i wymemłania sama mogłabym z powodzeniem tropić je na zapach) o tyle przy herbacie choć zastosowałam bardzo aromatyczną yerbę, mam wrażenie, że pies i tak szedł bardziej na mój zapach niż na zapach herbaty. Choć z drugiej strony mój zapach, jest w całym domu, więc może jednak była to herbata. Jak myślicie?

Wyzwanie na samym końcu filmu, zapomniałm je wkleić pomiędzy 11 i 13 (oops)

ZADANIE NR 13 – PAC czyli szybkie warowanie z siedzenia

[…] 1. Podkręć lekko psa poprzez uciekanie mu smakołykiem zamkniętym w dłoni
2. Płynnym ruchem posadź psa, policz do 2 i skieruj dłoń między jego przednie łapki.
3. Nagródź go kilkoma smakami
4. Powtarzaj 3 razy dziennie (w każdej sesji 5 powtórek) […]
Extra wersja czyli „głowa” na ziemi!
– dodatkowo wprowadź psu komendę „głowa”, co będzie oznaczać położenie głowy na podłodze! […]

Pace wyszły nam spontanicznie same podczas nauki KICa, i sprawiają psu o wiele większą frajdę niż inne ćwiczenia z posłuszeństwa, bo Donner po prostu lubi się ‘walnąć’ tak jak lubi zrobić „zdechł pies” ze stania z dramatycznym łomotem o podłogę. Ale liczy się realizm.