1Lip

Bo każdy pies ma w sobie cząstkę wilka…

Produkt: Rogi jelenia
Tester: Elza & Donner
Recenzent: Zamerdani.pl
Dla: Top for Dog 2017

Chyba każdy z Was słyszał o gryzakach z poroży jelenia? Jeśli nie, to właśnie o nich czytacie! Naturalne gryzaki dla psów pozyskiwane z rzutów dziko żyjących jeleni (wdług deklaracji producenta). Już na wstępie warto to zaznaczyć, gdyż wiem, że wielu opiekunów psów ma dylemat czy kupić poroże czy nie, gdyż obawiają, że było pozyskane w wyniku polowań. Jak podaje producent „W 100% naturalny i zdrowy gryzak dla psów. Przygotowywany jest ręcznie z poroży jeleni – tzw. zrzutów, czyli poroży jeleni gubionych w polskich lasach wiosną przez dziko żyjące jelenie.” Czyli jest pozyskany humanitarnie, bez zadawania zbędnego cierpienia dziko żyjących zwierząt dla uciechy naszego psa. Dla mnie jest to niesamowicie ważne.

Cóż takiego niezwykłego jest w tych gryzakach? Przede wszystkim, to że jest to produkt naturalny posiadający charakterystyczny zapach, wyjątkowo ekscytujący dla psów, choć dla człowieka jest prawie nie wyczuwalny (przynajmniej dla mnie). Dlatego ośmielę się stwierdzić, ze niemal każdy pies zainteresuje się tym gryzakiem. A gryzaki są niezwykle ważne w życiu naszych psów. Pamiętajmy, że jest to jedna z podstawowych potrzeb psa, pozwalająca na zachowanie równowagi psychicznej i emocjonalne. Żucie, ciamkania, mamlanie pozwala rozładować, stres i napięcie, wyciszyć się i uspokoić. Jest świetną formą zajęcia psa, kiedy potrzebujemy chwili spokoju dla siebie, lub chcemy go czymś zająć kiedy przychodzą goście. Gryzienie i żucie jest naturalnym zachowaniem, które wywodzi się jeszcze od wilka, więc kiedy nie chcemy by pies obgryzał nam nogi od stołu, zjadał buty czy niszczył inne rzeczy, warto jego potrzebę żucia przekierować na gryzak, a rogi sprawdzą się idealnie!

Mimo, że niemal każdy pies chętnie zajmie się rogowym gryzakiem, warto dopasować wielkość i twardość produktu do możliwości naszego psa. Gryzaki Best from Nature dostępne są w 3 rozmiarach: S (9 cm) , M (12 cm) oraz L (15 cm) oraz w dwóch stopniach twardości „soft” i „hard”. Wbrew pozorom jest to bardzo ważne, bo pies zawzięty o silnych szczękach zbyt mały i miękki gryzak zniszczy w kilka minut, natomiast pies mniejszy i delikatny, może zrazić się lub znudzić zbyt twardym gryzakiem.

Skład: Tkanka kostna – 54%; Białko – 32%; Tłuszcze – 0,1%; Kolagen – 3%; Wapno – 21 g/100 g; Fosfor – 10 g/100 g; Magnez – 26 Mg/100 g; Żelazo – 998 ppm; Sód – 0,4%; Potas – 0,02%

Na czym polega wyjątkowość gryzaków z poroży Best from Nature? 

yAtrakcyjny stosunek czasu użytkowania do ceny – gryzaki są bardzo trwałe i wytrzymałe, zapewniają psu wiele tygodni, a nawet wiele miesięcy zdrowej zabawy  – I tu Was zaskoczę. Jeśli chodzi o Donnera – zdecydowanie tak. Owczarek miał z niego radość tylko pierwszego dnia, potem ewidentnie się nim znudził. Co zabawniejsze dla niego zarezerwowałam gryzak „hard”, ale szybko wymienił się z Elą na „softa” – ponieważ po raz kolejny dał mi do zrozumienia, że gryzaki nie są dla niego czymś super. Za to Elza zaskoczyła nas wszystkich. Nie dość, że zabrała się za gryzak „hard” to jeszcze w przeciągu dwóch dni zmniejszyła jego wielkość o jedną trzecią, w między czasie, wyjadając z Donnerowego „softa” wnętrze. W przypadku Elki, róg jest nową ukochaną zabawką (nawet torga poszła w odstawkę) i chodzi z nim niczym z kapitan z fajką. Tłucze się po nocach, zakopuje w kocykach „na później” i warczy na Donnera kiedy tylko ten nieopatrznie wsadzi nos, zobaczyć o co tyle hałasu.

yW 100% naturalne, nie zawierają żadnych konserwantów, barwników czy polepszaczy smaku. – Zdecydowany plus produktu, zresztą nie ma potrzeby nic dodawać, bo w końcu to sama natura.

yCzyszczą zęby psa, nie wydzielają uciążliwego zapachu, a podczas żucia nie stają się śliskie ani lepkie.

yWspomagają krążenie krwi i przemianę materii

yWzmacniają strukturę kości, mięśni i stawów oraz układ odpornościowy

yNie psują się, nie kruszą, psy uwielbiają się nimi zajmować nawet kilka miesięcy. – Tutaj uważajcie! Psy z czasem mogą je rozkruszyć lub rozgryźć i odłamują się wtedy z nich długie ostre fragmenty, jak z kości. Takie elementy należy od razu zabrać! Wersja „soft” jest zdecydowanie bardziej narażona na takie uszkodzenia niż „hard”.

yZapewniają psu relaks w sytuacjach nowych lub stresowych.

yZawierają wiele cennych minerałów i składników odżywczych, które wspomagają zdrową dietę m.in. kolagen, białko, wapno, magnez, sód, potas.

Producent zwraca uwagę na to, by przed pierwszym użyciem i w przypadku utraty zainteresowania gryzakiem przez psa, wrzucić gryzak na 2 minuty do wrzątku, który wydobędzie naturalny aromat. Od siebie dodam, że gdyby to z jakichś powodów nie pomagało, można spróbować posmarować gryzak pasztetem, by zachęcić psa do wylizywania go. W przypadku Donnera – nic pomogło. Po pierwszych godzinach szału, kiedy zainteresowanie zmalało, rogi są ignorowane. Eli nie potrzeba takich zabiegów, bo najchętniej zabierałaby je ze sobą nawet na spacer.

Jeśli obawiacie się, że produkt naturalny, pochodzący od dziko żyjących zwierząt w jakiś sposób mógłby być niebezpieczny dla Waszych psów, pragnę Was zapewnić, że ryzyko jest niewielkie. Po pierwsze dlatego, że gryzaki podlegają rygorystycznej selekcji jakościowej, a na gryzaki wybierane są wyłącznie sztuki najlepsze jakościowo, po drugie dlatego że poroża przed wprowadzeniem do obrotu sterylizowane są parą wodną. Ostatecznie, przed użyciem zgodnie z zaleceniami producenta powinniśmy włożyć je na dwie minuty do wrzątku. Tak przygotowany produkt jest bezpiecznym dla naszych psów pod względem biologicznym i mikrobiologicznym.

W naszym przypadku poroża z jeleni dzięki konkursowi pojawiły się po raz pierwszy w naszym domu i od razu podbiły serce Elzy, dla Donnera.. cóż ciągle szukamy idealnego gryzaka poza jedzeniem. I choć długi czas rozważałam ich kupno i jakoś nigdy nie byłam w 100% przekonana. Dziś już wiem, że warto, bo jest to naprawdę bardzo dobry produkt zarówno pod względem pomysłu na gryzak jak i jego jakości. Więc jeśli szukacie czegoś naturalnego i trwałego, czegoś nowego dla Waszego psa – koniecznie weźcie pod uwagę rogi, a jeśli go kupicie, gwarantuję Wam że nie pożałujecie, pod warunkiem, że Wasz pies lubi żuć.

A Wy znacie gryzaki z poroża?

  • U nas też rządzą, każdy pies szaleje za rogami. Na szczęście udało nam się wiosną znaleźć sporo zrzutów, więc mamy zapas na cały rok 😀

    • Co?! Znalazłaś? Ale z Ciebie farciara! Zazdroszczę 😉

    • Agnieszka Łagoda

      ooo, ale fajnie!!! 🙂 ja mam taki ponad 30-petni zrzut w domu, kiedy jeszcze moi rodzice pracowali w lasach, ale żal mi go dać ogonom 🙂 A nie wiedziałam, że można kupić takie naturalne, pozyskane bez polowań! Super!

  • Agnieszka Łagoda

    Zakupiłam oto 🙂 🙂 zobaczymy, czy się sprawdzą (kupiłam w wersji soft i hard) 😉

    • Super! Koniecznie daj znać jak zainteresowanie! Trzymam kciuki by była to taka miłość jak Elki. 🙂

      • Agnieszka Łagoda

        Hej! 🙂 No więc tak… Od tygodnia mamy gryzaki. Niestety, firma wysłała na adres z przelewu, choć wypełniłam pole wysyłka na inny adres. Po moim mailu, co się dzieje z zamówieniem, otrzymałam co prawda odpowiedź z numerem wysyłki i że czeka na danej poczcie, jednak na mój mail, że adres wysyłki był inny, pojawiła się… cisza. Troszkę mi zazgrzytało przy „dopieszczaniu klienta” 😉 Co do samych gryzaków. Ronin, który ma zębiska i szczękę mocną, po pierwszych minutach gryzaka w wersji hard przerzucił się na wersję soft. Wika, która z niefajnej przeszłości „wyniosła” m.in. brak większości zębów i osłabioną szczękę, raczej nie była zachwycona podarunkiem. Niemniej jednak, kiedy Ronin pomemłał softa i porzucił, wzięła zrzut i zaczęła go wylizywać. Zawsze coś. Zrzuty są pozostawione do dyspozycji psów na cały dzień. Jednak interesują się nimi dopiero wtedy, kiedy im je trzymam. Wika raczej ich nie podgryza, ale sobie wylizuje, troszkę pociumka. Jednak nie dłużej niż tak 5minut dziennie. Ronin też raczej nie pała wielką miłością, odkryłam, że on woli, jak coś mu się jednak rozpada w pysku, jak może odrywać sobie (np. korę lub łyka od gałęzi). Na pewno jest to gryzak twardy i nie dający się tak łatwo szczękom psiaków. Mój pierwszy pies byłby zachwycony każdą wersją, choć był 3krotnie mniejszy niż moje dwa teraźniejsze. Zobaczymy, może za jakiś czas się rozkręcą 🙂
        Na duży plus zaliczam deklarację sprzedawcy o sposobie pozyskiwania zrzutów.
        Co pies to inne preferencje 🙂
        Pozdrawiam serdecznie! aga