2Mar

Nasz spacer rozpoczynamy na ulicy Żeglarskiej. Przechodzimy w stronę parkingu witając wysiadającego z samochodu Wiarusa. Donner reaguje tak jak zwykle: staje na sztywnych łapach z wysoko zadartym nieruchomym ogonem i uszami. Nieznacznie się jeży gotów zaatakować biegającego nieopodal psa. Dopiero lekka korekta kolczatką wybija go z trybu bojowego. „użyj...

Czytaj więcej