20Cze

Elcia, Łesia, Sukinia, Cykoria – zwał jak zwał – Panna Elza kończy dzisiaj 2 lata. Jak ten czas szybko płynie! Jeszcze niedawno, jeździliśmy do szczeniaków na wieś, a ja przekonywałam Pana Męża, że drugi pies będzie idealną pierwszą po małżeńską decyzją. Mały Elsonik, który miał być owczarkiem, a przez...

Czytaj więcej
23Kwi

Psioczę na ten Grójec i psioczę, ale prawdą jest, że czas, który tam spędziłam nie należał do radosnych. Nawet M. niedawno zapytał mnie, czy naprawdę nie pamiętam nic miłego z tamtego czasu. Nie pamiętam, nie pamiętam nic. Mój mózg zastosował jakieś wyparcie, bo o tym etapie życia przypominam sobie...

Czytaj więcej
10Kwi

Ostatnio na blogu trochę mniej się dzieje. Spowodowane jest to brakiem komputera… niestety odkąd mój laptop odmówił współpracy i poszedł na złom, zostaliśmy z M. na spółkę z jednym laptopem, co oczywiście skutkuje tym, że nie zawsze mogę siąść do pisania w przypływie natchnienia, a kiedy już mam dostęp,...

Czytaj więcej