23Kwi

Psioczę na ten Grójec i psioczę, ale prawdą jest, że czas, który tam spędziłam nie należał do radosnych. Nawet M. niedawno zapytał mnie, czy naprawdę nie pamiętam nic miłego z tamtego czasu. Nie pamiętam, nie pamiętam nic. Mój mózg zastosował jakieś wyparcie, bo o tym etapie życia przypominam sobie...

Czytaj więcej
10Kwi

Ostatnio na blogu trochę mniej się dzieje. Spowodowane jest to brakiem komputera… niestety odkąd mój laptop odmówił współpracy i poszedł na złom, zostaliśmy z M. na spółkę z jednym laptopem, co oczywiście skutkuje tym, że nie zawsze mogę siąść do pisania w przypływie natchnienia, a kiedy już mam dostęp,...

Czytaj więcej
24Lis

Uwielbiam obserwować niewerbalne rozmowy moich psów. Ich sposób komunikacji i bardzo rozbudowanych dyskusji ograniczonych tylko do spojrzeń. To fascynujące, jak te zwierzęta doskonale się komunikują, nie używając żadnych dźwięków. Najczęściej ich rozmowy podsłuchuję podczas porannego karmienia. Już wiem, że niezależnie od wszystkiego w obydwu miskach musi być dokładnie to...

Czytaj więcej