Home sweet home

Już minął miesiąc odkąd się wprowadziliśmy, do naszego (prawie, bo już za 15 lat) własnego mieszkania. O samej przeprowadzce przeczytacie tutaj. Pytacie mnie jak nam się żyje: CUDOWNIE! Mała zmiana w życiu – z wynajmowanego na własne, a taka różnica. Ale głównym powodem odczuwalnej różnicy jest wyprowadzenie się z bloku. Tak… i mówię Wam nigdy więcej. Brrrryyyy… Jako dzieciak dziesięć lat mieszkałam w bloku i bardzo miło wspominałam tamten czas, bo byłam dzieckiem. Wszędzie miałam blisko, miałam boisko, plac zabaw, kolegów (tak – w tamtych czasach dzieci bywały na dworze), więc cóż mogło być nie tak? Wszystko zmieniło się kiedy Czytaj dalej …

Psie koszmarki

Niedawno naszło mnie kolejne olśnienie i genialna myśl. Tym razem przebłysk geniuszu dotyczył codzienności naszych psów i tego czy żyjemy z nimi, czy psy żyją tylko obok nas. Analizując głębiej te przemyślenia zdefiniowałam trzy koszmary psa, które sami mu fundujemy, często nieświadomie i nawet w dobrej wierze. Nightmare one – Dom z ogrodem. Jak to możliwe, że ogród, zbawienie dla psiarza, a raj dla psa może być koszmarem? Bowiem w ramach dbania o dobrostan naszego psa, żeby nie męczył się w bloku zamykamy go w klatce. Tak – w klatce niczym nie różniącej się niż te w ZOO. Bo czym Czytaj dalej …

Co noszą owczarki w tym sezonie? – rodzaje i modele kagańców

W Internecie jest mnóstwo wpisów o rodzaju kagańców ich zaletach wadach. Często mimo całkiem fajnych niemal kompleksowych wpisów ludzie pytają się mnie, lub innych ludzi na grupach – jaki kaganiec kupić. Ja odpowiadam – „taki jak Ci jest potrzebny i taki który będzie najlepszy dla Twojego psa, waszych potrzeb i otoczenia”. To znaczy: czy ma być to kaganiec tylko po to by wypełnił wymogi miejskiego prawa, czy faktycznie ma zabezpieczyć potencjalne ofiary naszego psa, czy ma spełnić zupełnie inne zadanie jak np.: ograniczyć psu zbieranie i zjadanie śmieci. Daleka jestem od podawania konkretnego jedynego i najlepszego dla owczarka modelu, choć wielu Czytaj dalej …