2Lis

I tymi oto słowami piosenki ze Shreka rozpoczniemy wpis z naszego nowego domu. Wczoraj przeprowadziliśmy się do Grójca, żeby M. nie był taki samotny, a ja żebym szukała pracy. Szukam, przynajmniej doraźnie. Ale przede wszystkim oswajamy się z nowym miejscem, życiem w bloku i niespodziankami która nas tu spotykają....

Czytaj więcej
23Paź

Wracając z kursu trenerskiego Canid wstąpiliśmy na weekend do Krakowa. Pogoda popsuła nam trochę plany, ale i tak było fajnie. Na Zakrzówku spotkaliśmy dziki. Byliśmy nich bardzo blisko, nawet chyba zbyt blisko, bo jedna z loszek mocno się nami zainteresowała i zaczęła do nas podchodzić. Szybko więc wzięliśmy nogi za...

Czytaj więcej
9Cze

W długi, ‚bożocielny’ jak to jedna mądra stacja radiowa określiła, weekend pewnie zauważyliście nie było wpisów, oczywiście wiedzieliście co się ze mną dzieje z pyskobuka, ale jak to na nim bywa – posty ginął i cięzko je potem znaleźć, więc i na blogu musiał się znaleźć wpis z Gdańska...

Czytaj więcej