12Sie

Wakacje powoli się kończą (Oh je! Poczujcie to uczniowie i studenci! <mroczny śmiech> – a tak naprawdę to Wam zazdroszczę jeszcze prawie trzech tygodni wolnego). No ale kiedy wszystkim szanse, znaczy wolny czas, już się wyrównają, kiedy na dworze zrobi się chłodniej i zarówno nam, jak i naszym psom...

Czytaj więcej
25Maj

Dziś spotkała nas rzecz wręcz niemożliwa. Tak niemożliwa i odrealniona, że jestem w ciężkim szoku i nie do końca ogarniam, co się dzieje i jak do tego doszło. Ale nie martwcie się: Nie, Donner nikogo nie zagryzł Nie, nie jest to historia o niedopilnowanych dzieciach Nie jest to też...

Czytaj więcej
29Mar

Normalnie ilość sukcesów na płaszczyźnie wychowawczej i porozumienia z Donnerem, mamy w ostatnich miesiącach tyle, że aż głupio powtarzać się w każdym z wpisów zaczynając go słowami: „Zapewne pamiętacie…” Ale zapewne pamiętacie, że jednym z problemów Donnera był kontakt fizyczny z człowiekiem i bliskość. Ja jeszcze, jak to ja...

Czytaj więcej