8Maj
Maj 08, 2015 Z życia psiary 0

Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem zrobienia uprawnień instruktorskich w zakresie szkolenia psów. Zawsze jednak nie było na to czasu, pieniędzy i przekonania w 100%. W tym tygodniu poczułam silny wewnętrzny impuls: „jeśli nie teraz to kiedy?„. No właśnie… czasu coraz mniej, obowiązków coraz więcej, mimo ośmiogodzinnej pracy...

Czytaj więcej
31Mar

Jest tak paskudnie, że nawet nie chce mi się nic napisać. Myślałam, że w tym tygodniu wyczeszę Donnera, rozstawię tor do agility i zacznę chodzić po pracy na dłuuugie spacery. Oczywiście wszystko jest na opak, bo ciągle leje. Więc dzisiaj krótki wpis, a raczej wierszyk, który napisałam kiedyś Budzikowi,...

Czytaj więcej
7Mar

– Ładny samochód, taki czerwony. – Nazywa się Don-mobil. – Ha, no tak! Pewnie inna kobieta kupiłaby go pod buty i torebę. Ale Ty pewnie kupiłaś pod dodatki psa. – No tak, pasuje do niego [w domysle: do chustki, obroży, szelek smyczy, ect.]. Teraz tylko zostaje dokupić naklejkę owczarka,...

Czytaj więcej