17Sty

W weekend pierwszy raz w tym roku udało się nam wyjść na sanki i potrenować coś od listopada. Nie chciałam Donnerowi dokładać za dużego obciążenia nie wiedząc w jakim stanie jest jego kondycja. Szybko jednak okazało się, że kondycja Donnera jest zadziwiająco dobra. A prawda jest taka, że w sledach pies mi głupieje...

Czytaj więcej