21Cze

Długi weekend dobiegł końca, a ja już myślę o kolejnym… Chyba oznaką dorosłości staje się odliczanie dni do weekendu i urlopu (ewentualnie jest to oznaka depresji lub przemęczenia). Na ten weekend czekaliśmy od końca weekendu majowego, by po raz kolejny wrócić na Lubelszczyznę w najdzikszej postaci tego rejonu. Tylko...

Czytaj więcej
4Maj

Jak wspominałam Wam podczas wpisu z wycieczki po Jacie, w tym roku z przyczyn pogodowych zrezygnowaliśmy z wyjazdu w góry. Dobrze się stało, bo zastąpiliśmy go czymś, co z punktu widzenia Donnera na pewno było po części spełnieniem marzeń. Bowiem w końcu znaleźliśmy na tyle bezpieczne miejsce dla niego...

Czytaj więcej
1Maj

Jak zapewne niektórzy z Was wiedzą, nasza górska majówka w Karkonoszach, u uroczych cardiganek mieszkających małym domku z widokiem na góry nie doszła do skutku z powodu śniegu, który nas przestraszył. Alternatywnie postanowiliśmy spędzić długi weekend u rodziców M. na Lubelszczyźnie. Dzisiejszego dnia zaplanowaliśmy wyjście do rezerwatu Jata. O tym...

Czytaj więcej