26Lip

Kiedy będę zmieniała miejsce zamieszkania najbardziej będę tęskniła za weekendowymi spacerami nad Zalewem. Może nie jest to najbardziej urolkiwe miejsce w Lublinie, może w sezownie są tu tłumy nieoagrniętych ludzi, rowerzyści starają sie rozjechać wszystkich i wszystko, cena parkingów jest z kosmosu, a przy zbyt wysokiej temperaturze sam zbiornik...

Czytaj więcej
4Lip

Dziś mieliśmy przyjemnośc spędzić ten upalny dzień nad rzeką w Końskowoli. Cudowne miejsce. Cisza, spokój, przesympatyczne towarzystwo. W końcu miał się kto zajmować Donnerem, a ja mogłam cykać foty. I tak w 4h zrobiło się ponad 700 zdjęć psów! A było kogo fotografować. Poza Donnerkiem byli z nami Xena...

Czytaj więcej
9Cze

W długi, ‚bożocielny’ jak to jedna mądra stacja radiowa określiła, weekend pewnie zauważyliście nie było wpisów, oczywiście wiedzieliście co się ze mną dzieje z pyskobuka, ale jak to na nim bywa – posty ginął i cięzko je potem znaleźć, więc i na blogu musiał się znaleźć wpis z Gdańska...

Czytaj więcej