Ratunku, mój pies się drapie!

W maju wystartowała ogólnopolska kampania społeczna ,,STOP DRAPANIU’’, która porusza problem uporczywego świądu u psów. Również my zaangażowaliśmy się w akcję i w związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o tym zagadnieniu z lekarzem weterynarii Fundacji Towarzystwo Weterynaryjne, Panią Moniką Myziak. Zamerdani: Czy często spotyka się Pani w swojej pracy z czworonożnymi pacjentami, którzy cierpią z powodu alergii? M. Myziak: Tak, w swojej praktyce weterynaryjnej bardzo często spotykam się z czworonogami, które borykają się z problemami skórnymi. Chciałabym jednak zauważyć, że w wielu przypadkach opiekunowie nie potrafią rozpoznać pierwszych objawów choroby i nie wiedzą jak radzić sobie z nadmiernym drapaniem swojego Czytaj dalej …

Kastracja – fakty, mity i obawy

Dokonało się. Donner w poniedziałek został wykastrowany. Jak pisałam we wpisie o weterynaryjnych przypadkach października, decyzję o kastracji psa mogłam podjąć tylko w przypadku, kiedy będzie to absolutnie konieczne ze względów zdrowotnych i przy pojawieniu się w domu suki. Obydwa przypadki zostały spełnione, więc 07.11.2016 punkt dwunasta stawiliśmy się w lecznicy Chiron-Wet w Lublinie. Zabiegł nie przebiegł bez komplikacji, ponieważ podczas narkozy (bardzo delikatnej z powodu jego serca) dał o sobie znać blok i to głębszy i poważniejszy niż do tej pory. Na szczęście nic się nie stało, a dzięki monitoringowi serca podczas zabiegu udało się go zaobserwować, bo bez tego Czytaj dalej …

Super-Donn podejmuje męską decyzję, a Elson-Prędkości choruje.

W tym tygodniu po raz kolejny oddaliśmy krew, dlaczego? Bo chcemy pomagać. W związku z tym jak zwykle do weterynarza musieliśmy przejechać pół Polski, bo w kwestii zdrowia moich psów ufam tylko  i wyłącznie weterynarzom z Chiron-Wet Lublin. Tym razem udało się bez większych problemów, bo ostatnie czerwcowe podejście skończyło się fiaskiem, gdyż Donnerowy dzień na „nie” nie dawał mu grzecznie wyleżeć, a były tylko cztery osoby do pomocy. Było też w tym dużo mojej winy, bo zamiast najpierw wziąć go na oddanie krwi, zafundowałam mu wizytę u weterynarza i oczyszczanie gruczołów okołoodbytowych, więc nie ma się co dziwić, że Czytaj dalej …