14Paź

Futrossawka – czy zmieniła nasze życie?

Futrossawka to hit ostatnich miesięcy narzędzie, które ma ułatwić nam utrzymanie domy bez wszechobecnego kłaczka. Na wielu blogach i portach święci triumfy, więc kiedy zgłoszono ją do testów w Top For Dog, uznałam, że może ten wynalazek ułatwi mi życie z dwoma psami.

Do tej pory sprzątanie dywanów w moim domu polegało na wyczesywaniu gumową szczotkę dywanu, a następnie odkurzania go zwykłą ssawką. I choć było to dość czasochłonne zajęcie, to efekty był rewelacyjny. Kiedy więc przeczytam kilka opinii o futrossawce uznałam, że musi być to narzędzie marzeń, które w łatwy, szybki i dość przyjemny sposób pomoże mi w sprzątaniu.

Futrossawka jest to innowacyjna ssawko – szczotka do wszelakiej sierści pupili i nie tylko…

KOMPLETNA NOWOŚĆ NA POLSKIM RYNKU !!! ŻYCIE JEST ZBYT KRÓTKIE NA UŻERANIE SIĘ Z SIERŚCIĄ…

Fenomen furossawki polega zastosowaniu gumowych lamelek, którymi skutecznie wyczeszemy dywan. Jak podaje producent, dzięki tej technologii, moc odkurzacza nie jest aż tak ważna, bo wyszczotkowane kłaczki i tak zostaną wciągnięte.

Jednoczęściowa budowa zabezpiecza ssawkę przed uszkodzeniami i w przeciwieństwie do popularnej turboszczotki nie ma co się w niej zepsuć, nie uszkadza też powierzchni odkurzanych. Zastosowanie wysokiej klasy plastiku i gumy wpływa na niesamowitą wytrzymałość szczotki, jak i fakt, że jest antystatyczna (nie powoduje elektryzowania się).

Według deklaracji producenta pasuje do większości rur odkurzacza, choć u mnie do gumowej rury z wężem, nie pasowała, tylko do metalowej rury. Jednak na wszystko jest sposób, więc producenci oferują w sprzedaży również przejściówki, które pozwalają dopasować ssawkę do każdej rury.

Według mnie wyczesuje około 70% włosów (nie zbiera ich w 100%) jednak w dużej większości pozwala pozbyć się sierści z dywanu. Niestety nie radzi sobie z piaskiem – prawdopodobnie dlatego, że lamelki podnoszą znacząco szczotkę do góry i potrzeba naprawdę dużej mocy odkurzacza, by wciągał piasek, kiedy szczotka znajduje się nad dywanem. Sama technika odkurzania jest też inna, bo możemy odkurzać tylko w jedną stronę (ściągając włos do siebie). Mimo to efekt jest przyzwoity, a włos dywanu po szczotkowaniu ładnie stoi. Myślę, że Futrossawkę należy rozpatrywać w kategorii gumowej szczotki, którą możemy podłączyć do odkurzacza.

Ze względu na to, że ssawka nie pasowała do gumowej rury, sprawdziłam ją tylko na dywanie. Jednak według testów innych bloggerów świetnie sprawdza się do odkurzania tapicerki samochodu z psich włosów. Jest to wielce prawdopodobne, bo dzięki gumowym lamelkom można z niej korzystać jak ze zwykłej gumowej szczotki (bardzo ładnie odkłacza ubrania), co za tym idzie z tapicerką, czy krótkowłosą wykładziną powinna poradzić sobie całkiem nieźle, skoro bez odkurzacza daje radę.

Jest to bardzo fajne rozwiązanie, dla osób, które walczą z kłakami. Czy idealne? Każdy musi sam ocenić. Na pewno pomoże nam utrzymać porządek w domu, jednak nie jest lekiem na wszystko, a efekt w dużej mierze zależy od powierzchni, którą odkurzamy, jak i zapewne rodzaju sierści psa.

Plusy:

+ Gumowe lamelki, które ładnie wyczesują dywan „włos stoi”

+ Zmniejszenie ilości sierści o około 70%

+ Łatwe czyszczenie

+ Antystatyczna

+ Nie uszkadza powierzchni odkurzanych

+ Nie ma ruchomych części (jeden element), wykonana z najwyższej jakości materiałów

+ Pasuje do większości odkurzaczy z okrągłą rurką uchwytu o średnicy zewnętrznej 32-35 mm (według deklaracji producenta)

Minusy:

– Nie usuwa sierści do zera

– Nie zbiera piasku

– Nie pasuje do każdej rury

Według osobistej oceny:

~ Da się odkurzać tylko w jedną stronę (dla mnie minus, bo ktoś musi mi trzymać dywan przy odkurzaniu…)

Ogółem: 166, dzisiaj: 1

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o