3Mar

Kulinarna uczta dla Twojego kota z GreenPantry

Z okazji światowego dnia kota, moi dwaj mruczący panowie Kłopot i Wujaszek Ruu dostali od firmy GreenPantry zapas suchej karmy do testów. Jesteście ciekawi co to za karma i jak zareagowały na nią moje koty?

Karma GreenPantry, to kulinarna uczta dla Twojego kota.

Do testów dostaliśmy 6kg holistycznej, bez zbożowej karmy dla kotów z łososiem i z indykiem. Według producenta jest to karma odpowiednia dla wszystkich ras i w każdym wieku ponieważ przy komponowaniu karm uwzględniono nie tylko potrzeby żywieniowe kotów, ale również wpływ pożywienia na prawidłowy rozwój całego organizmu oraz ich dobre samopoczucie. Moje koty nie należą już do najmłodszych, są też kastrowane i dość otyłe. Dobra karma jest więc niezbędna do utrzymania ich w dobrym zdrowiu.

Dziu w królestwie karm.

Dzięki temu, że w karmach GreenPantry jedynym źródłem białka jest białko z indyka lub z ryby, karma zaliczana jest to diety lekkostrawnej, bardzo dobrze przyswajanej, a w szczególności polecana także kotom przy alergiach pokarmowych lub u kotów o wrażliwym układzie pokarmowych. Dodatkowo została wzbogacona o naturalne witaminy, minerały oraz kwasy Omega-3 i Omega-6 by sierść i skóra była zawsze w dobrej kondycji.

Producent zwraca również uwagę na specjalny dodatek Pura-Pel, czyniący całą linię karm GreenPantry wyjątkową i unikatową wśród innych dostępnych karm dla kotów.

Pura-Pel, zawiera tylko naturalne substancje występujące w roślinach i ziołach, które są wchłaniane i wykorzystywane bardziej efektywnie przez organizm niż syntetyczne substytuty, co w połączeniu z dietą o wysokiej jakości, odpowiedniej dawce ruchu pozwala utrzymać i wzmocnić naturalny układ odpornościowy kota. Dodatek Pura-Pel eliminuje sięganie po sztuczne produkty farmaceutyczne i oferuje właścicielowi realny i świadomy wybór we wzmocnieniu systemu odpornościowego Twojego Kota, chroni go przed pasożytami, drobnoustrojami, a dodatkowo zabezpiecza przed pchłami i kleszczami.

Nie ukrywam, że ciężko uwierzyć mi w ostatnie zdanie. Jeśli to prawda – to firma GreenPantry w szybkim czasie zarobi miliony, bo problem pasożytów zewnętrznych i wewnętrznych u kotów szczególnie wychodzących jest realny i bardzo trudny do rozwiązania. Ja efektów nie zaobserwowałam, choć może dlatego, że kleszcze jeszcze się nie pojawiły lub możliwe że to zaleta karmy? Ciężko mi powiedzieć.

Skład karmy jest dobry, o wiele lepszy niż karm weterynaryjnych które moje koty jedzą na co dzień ze względu na opadające po kastracji brzuszki. Mięso użyte do produkcji karmy ma status Human-Grade, czyli takiego, które nadaje się do konsumpcji przez ludzi. Dodatek ziół (nawet tych tajemniczych Pura-Pel), żurawiny, naturalnych włókien celulozowych jak najbardziej należy potraktować za plus. Dodatkową niepodważalną zaleta jest brak zbóż, soi, ryżu, produktów GMO i sztucznych wypełniaczy oraz odpadów poubojowych, ani produktów odzwierzęcych. Mnie to odpowiada, a dla kotów była to miła odmiana w codziennej diecie. Czy oba smaki przypadły im do gustu? Tak, choć o dziwo indyk był bardziej pożądaną karmą. Ha! I kto wierzy jeszcze w to, że koty jedzą ryby? Zdecydowanie mając do wyboru karmę rybną i karmę z indyka obydwa wybrały tą z indyka. Ale nie znaczy to, że rybna im nie smakowała. Nałożona do miski też szybko znikała. Także obydwa smaki były jedzone chętnie.

ZDROWIE, ENERGIA, KONDYCJA, NATURALNA OCHRONA

Solidna dawka mięsa z indyka / ryb ( około 70% )  jest bogatym źródłem protein, a starannie dobrane warzywa i owoce dostarczają kotu cennego błonnika. Takie połączenie wartościowych substancji sprawi, że Twój kot zyskuje energię na cały dzień. Diety nasze nie zawierają żadnych sztucznych wypełniaczy, sztucznych aromatów, a zawarte składniki są dopuszczane do spożycia przez ludzi.

Na co muszę zwrócić uwagę to to, że na stronie producenta dostaniecie dużo szczegółowych informacji o karmie, ale identycznych dla obydwu „smaków”. Jeśli będziecie więc zastanawiali się co będzie lepsze dla waszego kota: ryba czy indyk – próżno szukać tam podpowiedzi. Trzeba przeanalizować skład i to co Wasz kot lubi i tym się kierować.

70% mięsa z ryb:

Świeże  mięso z łososia  46%

suszone mięso z łososia  16%

suszone mięso z białych ryb 8,5%

białe ryby :dorsz, plamiak, gładzica -ryba flądrowata

 73% składników pochodzenia zwierzęcego:

Świeże  mięso z indyka  47%

suszone mięso z indyka  17%

tłuszcz z indyka 7%

wywar z indyka 2%

Karma rybna:

Analiza: białko 35%, tłuszcz 16%, włókno 2,5%, popiół-11%, wilgotność 7%,Omega 3-3,73%, Omega 6- 1,49%, wapń-2,44%, fosfor-1,52%, naturalne witaminy i minerały.

Skład: świeże mięso z łososia 46 %, suszony łosoś 16%, słodkie ziemniaki- bataty, ziemniaki, suszone białe ryby- 8,5%, ciecierzyca, olej słonecznikowy, siemię lniane, witaminy i minerały, wywar z kurczaka, suszona żurawina, marchew, szpinak, włókna celulozowe, ekstrakt z juki.

Dodatki na 1/kg:  Witamina A 21.634IU/kg, Witamina D3 31.730 IU/kg, siarczan cynku 267mg/kg, siarczan żelaza 240mg/kg, siarczan manganu 90mg/kg, siarczan miedzi 20mg/kg, sód 0,64mg/kg, tauryna 1380mg/kg.

Karma z indykiem:

Analiza: białko 30%, tłuszcz 24%, włókno 2%, popiół -9%, wilgotność 7%, Omega 6 -3,94%, Omega 3- 0,41%, wapń-1,68%, fosfor-1,52%, naturalne witaminy i minerały.

Skład: świeże mięso z indyka 47%, suszony indyk 17%, słodkie ziemniaki- bataty, ziemniaki, tłuszcz z indyka 7%, witaminy i minerały, suszona żurawina, marchew, szpinak, włókna celulozowe, ekstrakt z juki.

Dodatki na 1/kg: Witamina A 21.634IU/kg, Witamina D3 31.730 IU/kg, siarczan cynku 267mg/kg , siarczan żelaza 240mg/kg, siarczan manganu 90mg/kg, siarczan miedzi 20mg/kg, sód 0,64mg/kg, tauryna 1380mg/kg.

  

Granulki w obydwu karmach są drobniutkie. Idealne dla kotów zarówno małych rozmiarów jak i tych większych. Mnie osobiście granulki karmy z indykiem bardziej się podobają. Są bardziej „wilgotne”, a raczej tłuste, mają ciemniejszą barwę i kształt typowych granulek. Łosoś natomiast jest stosunkowo mocno wysuszony. Nie jest tłustawy, za to zostawia spory rozkrusz. Kształt przypomina ziarnka soczewicy, a barwa jest jaśniejsza.

Karma przyswajała się kotom bardzo dobrze, dawkowanie musiałam dopasować do karmy mokrej, która obowiązkowo musi się znaleźć rano w kociej misce, żeby koty nie wysadziły nam domu w powietrze. Sierść kotów dalej wygląda bardzo dobrze, w życiu kotów nie wiele się zmieniło i wszystko kręci się wokół pełnych misek i walki o najlepsze miejsce przy kominku. Czują się dobrze, zdrowo i szczęśliwie.

Warto rozważyć zakup tej karmy dla swoich kotów, bo można by rzec – kot tez pies, wiec jeść byle czego nie może. A o jakości karmy i jej wpływie na organizm przede wszystkim decyduje skład i jakość składników. Wiec warto wybierać świadomie.