21Wrz

Piękno splecione w obrożę

Kiedy zbliżały się drugie urodziny Eli, przeglądałam internety w poszukiwaniu idealnego prezentu dla mojej uroczej dziewczynki. Jako że nie od dziś wiadomo, iż facebook nas podsłuchuje, niemal jak na zawołanie na mojej tablicy pojawiły się przecudne, kolorowe obroże z paracordu – plecione w kwiaty. Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia, ale jak zwykle z tyłu głowy pojawiła się obawa: „Czy to wytrzyma teriera?”. Mimo to zdecydowałam się ją zamówić i po raz kolejny niebo i ziemia dały mi znak, że to nie przypadek, że na mojej tablicy pojawiła się właśnie ta reklama. Do urodzin Eli został niespełna tydzień, a ja sobie wymyśliłam produkt robiony na zamówienie. Na szczęście Ewa – osoba, której ręce odpowiadają za te cuda, zlitowała się nad moim nieogarnięciem czasowym i prezent urodzinowy przyszedł na czas.

Kiedy dotarła do mnie paczka, dostałam kolejnego olśnienia (i kolejnego znaku), bowiem te obroże już ponad rok temu polecali mi koledzy z Canid, ale ja jak to ja – „niewierny Tomasz”, który jak nie dotknie, to nie uwierzy; nawet nie brałam ich pod uwagę, bo te kilka sznureczków nie zabezpieczy moich psów.

A jednak. Ela przechodziła w swojej obroży miesiąc. Była w niej nad morzem i na wielu spacerach i okazało się, że „te kilka sznureczków” uplecionych w przecudne kwiaty daje radę!

KWIATEK

  • Szerokość obroży: 3,5 cm
  • Oczka kwiatków: drewno lub akryl

Z pierwszymi kwiatkami na łące powstała nowa obroża o nazwie Kwiatki. Kwiatki są niepowtarzalną ozdobą dla Twojego psiaka. Na pewno zrobią ogromne wrażenie, gdy Twój pies je założy!!!! W Twojej obroży każdy kwiatek może być inny lub wszystkie takie same. Wybór należy do Ciebie.

Kiedy więc ku mojemu zaskoczeniu i wielkiej radości, obroże Umilki pojawiły się w głosowaniu Top for Dog, musiałam je przetestować, mimomimo że niemal w tym samym czasie miałam testować dwa inne obrożowe komplety, ale kwiatowa obroża tak bardzo mnie zauroczyła, że musiałam o niej napisać, a plebiscyt wydaje się do tego idealnym miejscem.

Tak więc, do testów (których wynik dokładnie już znałam, ale żeby potwierdzić go na innych produktach) dostałam dwie siostrzane obroże JUTRZENKĘ dla Donnera i SPICĘ Elzy – obie na półzacisk.

SPICA

  • Szerokość tej obroży wynosi: 3.5 cm
  • Grubość ok. 1 cm

Spica to najjaśniejsza gwiazda w gwiazdozbiorze Panny. Spica oznacza Kłos i taka jest też nasza obroża. Spica jest młodszą siostrą Jutrzenki. Dosyć do niej podobna, ale zdecydowanie węższa.

JUTRZENKA

  • 5 cm szerokości
  • 1,5 cm grubości

Specjalnie nadałam jej nieco mylące imię. Jutrzenka jest najszerszą i najgrubszą (przynajmniej wizualnie) obrożą w mojej kolekcji. Fantastyczny efekt ciężkiej pracy. Pięknie wyglądają w niej psy o mocnej budowie ciała np. buldogi, pitbulle.

Obroże jak zwykle zachwyciły mnie misterną robotą i splotami. Niby podobne, ale różniące się splotem. Ponadto poprosiłam Ewę, by sama dobrała kolory moim psom, wskazując tylko mniej więcej co mi się podoba. No i przyznajcie sami, że kolory dobrała idealnie zarówno do produktu, jak i dla moich psów.

Ważną cechą obroży jest ich łatwość w myciu. Kwiatkowa obroża była prana samoczynnie przez sukę czy to w morzu, czy w stawie i tak naprawdę dobre jej wypłukanie wystarczało, by odzyskała dawne kolory. Obroże do testów, na razie czyściłam tylko raz, bo zabrudziły się od wewnętrznej strony – od skóry psów. Aby je wyczyścić wystarczyła mała szczoteczka i trochę mydła. Wyschły momentalnie i już na wieczorny spacer mogłam iść w Umilkowym komplecie.

Bardzo cieszę się, że te obroże biorą udział w Top for Dog i będę im mocno kibicowała, bo dla mnie o obrożowe odkrycie roku.

Ogółem: 142, dzisiaj: 1

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
PaulinaAmelia Bartoń - zamerdani.plOliwia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Oliwia
Gość

Obroże Umilki prezentują się naprawdę niesamowicie. Spica to zdecydowanie mój ulubiony rodzaj.

Paulina
Gość
Paulina

Wytrzyma nie tylko teriera, ja mam munsterlandera, takiego co „życie jest nudne jak się nie biega” i ma się obroża i smycz na nim świetnie 🙂