22Paź

Szelki Speed od Sali.pl – testy

Do napisania recenzji tych szelek zbierałam się od kilku tygodni. Ale zawsze coś mi przeszkadzało aby dokończyć ją z zadowalającym efektem. A to wyjazd, a to zła pogoda, czy problemy z aparatem. W końcu się udało i dziś mogę zaprezentować Wam moim zdaniem najlepsze szelki jakie w swoim 13-to letnim życiu z psami miałam okazję używać. I nie jest to przesadne stwierdzenie.

Bez nazwy

Szelki Speed – drugi model sportowych szelek, które mieliśmy zaszczyt testować od Sali.pl , tak jak szelki typu sled są wykonane bardzo starannie i porządnie. Podszyte są miękką siateczką, a materiał wierzchni jest wodoodporny i odporny na zabrudzenia (ok na zdjęciach są już porządnie ubrudzone, ale weźcie poprawkę na obecną pogodę, a my też ich nie oszczędzamy).

Bez nazwy

Pas na klatce piersiowej jest niemal o połowę węższy niż w sledach, jednak szelki idealnie nadają się do sportów. Może nie z takim obciążeniem jak sledy, ale canicross, czy dogtrekking będzie dla nich idealny. Z powodzeniem nadają się również do spacerów zwłaszcza na lince. Przedłużenie paska na plecach powoduje, że pies nie plącze się w luźną smycz czy linkę – szczególnie kiedy nie ciągnie.

Bez nazwy

Szelki są regulowane w obwodzie brzucha. Nie mają regulacji pod szyją w związku z czym trzeba dobrze zmierzyć psa przed ich zakupem. Dla Donnera mam rozmiar XL. Szelki dostępne są w czterech kolorach: czerwony, czarnym, zielonym i niebieskim w bardzo dobrej cenie. Mają bardzo dużo odblaskowych wstawek dzięki czemu pies w szelkach jest widoczny z bardzo daleka, co dla mnie jest bardzo ważne, ponieważ uwielbiam chodzić na spacery na długiej lince lub flexi czyli pies idzie około 8-10m ode mnie. Nie chciałabym, żeby ktoś go kiedyś nie zauważył, lub pomylił z czymś, zwłaszcza po zmroku… Na szczęście dzięki szelkom nie muszę doczepiać dodatkowych odblasków i nie martwię się co będzie po zmierzchu.

Bez nazwy

Wszystkie szelki które mamy, poza sledami przekręcają się na Donnerze na prawą stronę. Speedy nie są wyjątkiem, nie jest to wprawdzie problemem, ale zawsze mnie to troszkę denerwuje i musze je poprawiać, aby były równo. Taka uroda mojego psa i chyba skrzywienie kręgosłupa. Psu jednak to nie przeszkadza i uwielbia je, bo kojarzą mu się z długimi spacerami na linkach.

Bez nazwy

Szelki mają na plecach dwa kółeczka. Jedno na końcu – typowe do sportów i drugie troszkę mniejsze tuż za łopatkami psa, gdybyśmy potrzebowali nieco większej kontroli nad nim podczas spaceru. Szelki są niezwykle elegancie i wzbudzają wielkie zainteresowanie dzięki nietypowemu modelowi jak również mocnym kolorom, które piękne prezentują się na ciemnym futrze  mojego psa. Jak pisałam wcześniej szelki nadają się również do canicrossu, bikejoringu czy dogtrekkingu. Jednak osobiście wolę do obciążeniowych sportów sledy, ale nie każdy pies czułby się w nich dobrze, ze względu na budowę i sposób rozłożenia ciężaru dlatego te szelki są uniwersalną alternatywą: i na spacery i do sportów. Wyjeżdżając gdzieś z psem nie muszę brać teraz oddzielnej torby na szelki: jedne na spacer, inne gdybym chciała pobiegać – przepuszczam, ze o wiele lepiej niż sledy sprawdzą się także w górach. Pies będzie mógł pomagać mi się wspinać, z drugiej strony mnie będzie o wiele łatwiej go przytrzymać czy podsadzić.

Bez nazwy

Co o szelkach pisze producent?

Szelki SPEED

Profesjonalne szelki typ SPEED wykonane z bardzo trwałych, lekkich materiałów z wszytymi elementami odblaskowymi.
Odporne na warunki atmosferyczne i uszkodzenia mechaniczne co  zwiększa ich trwałość, przewidziane do używania w trudnych warunkach atmosferycznych.
Szelki SPEED posiadają regulacje, aby były dobrze dopasowane do sylwetki psa.
Szelki tego typu pozwalają na wygodną i wydajną pracę we wszystkich konkurencjach sportowych z psem: bikejoring, skijoring, canicross, dogtrekking oraz treningów wysiłkowych.

Dobrze dopasowane szelki maksymalnie wykorzystują siłę uciągu, równomiernie ją rozkładają oraz pozostawiają swobodę ruchów psa. Więcej znajdziecie: tutaj.

Bez nazwy

Szelki speed w mojej opinii nadają się idealnie dla dużych i silnych psów, dzięki szerokim pasom nie obcierają ich i zapewniają komfort spacerów i pracy niezależnie od tego czy pies ciągnie, czy chodzi na luźnej smyczy. Regulacja pozwala dopasować je do różnych ras psów. Uwielbiamy je na długie spacery, przyznam się Wam też do tego, że bardzo lubię robić Donnerowi w nich zdjęcia, bo pies wygląda bardzo fajnie. I zakładam je często tylko po to do zdjęć, by podkreśliły mojego psa, szczególnie w jesiennej scenerii.

Polecamy wszystkim mniej lub bardziej aktywnym na pewno nie pożałujecie ich zakupu.

Bez nazwy

Bez nazwy

  1. Test w górach – Sudety
  2. Test w górach – Beskidy
  3. Szelki na codzień
Ogółem: 3 732, dzisiaj: 1
  • Fajnie, że mają dwa miejsca do przypięcia smyczy 🙂 My na razie nie planujemy kupna ale dobrze wiedzieć, co w asortymencie 🙂

    • Szczerze mówiąc ja nigdy nie korzystałam jeszcze z tego oczka między lopatkami 🙂

      • A jednak wracam do recenzji, bo właśnie będę je zamawiać 😀 I po raz kolejny zwróciłam uwagę na dwa kółeczka haha 🙂

        • A ja prowadziłam kilkarazy Elkę na kółeczku między łopatkami, kiedy musiał iść „noga” 😛

  • Ale ładne! Wyglądają na prawdę profesjonalnie 🙂
    Ja mam zamiar kupić szelki z Sali, ale sledy 🙂

    • To prawda bardzo eleganckie są. Ją ze sledow od Sali.pl jestem mega zadowolona i polecam. 🙂

  • Marta Pabich

    Witam! Jakie wymiary ma Donner? Przymierzam się do kupna tych szelek i zastanawiam się pomiędzy rozmiarem L a XL 🙂 Pozdrawiam!

    • On ma wymiary z pogranicza XL i L, ale wzięliśmy XL, bo ze względu na futro lepiej leżały, ale uwaga, u nas po roku używania, szelki nieznacznie się rozciągnęły tak +/-2cm.