26Kwi

Nasza historia z Pullerem jest długa i zamerdana tak jak my. Skłamałabym mówiąc Wam, że pokochałam ten produkt od pierwszego wejrzenia. Pierwszy raz spotkałam się z nim w Top for Dog 2015, gdzie również był zgłoszony do testów. Ringo – jak ringo, nie widziałam w nim nic szałowego, więc...

Czytaj więcej
10Kwi

Ostatnio na blogu trochę mniej się dzieje. Spowodowane jest to brakiem komputera… niestety odkąd mój laptop odmówił współpracy i poszedł na złom, zostaliśmy z M. na spółkę z jednym laptopem, co oczywiście skutkuje tym, że nie zawsze mogę siąść do pisania w przypływie natchnienia, a kiedy już mam dostęp,...

Czytaj więcej