O tym jak wiatr wieje na nieposłuszeństwo

W sobotę zaplanowałyśmy z Karoliną rocznicowy wyjazd na Roztocze, aby zapoczątkować piękną tradycję jesiennych wypraw w to urocze miejsce na Lubelszczyźnie. Niestety nasze plany mocno zweryfikowała pogoda. W tak zwanym międzyczasie, zmieniłyśmy trasę na lasy kozłowieckie, by ostatecznie skończyć w Starym Gaju, bo krążyły nad nami niebezpiecznie wyglądające ołowiane chmury, które ciążyły nad naszymi głowami jak złe przeczucie, w ciemnym korytarzu. Złe przeczucie, które jak się później okazało nie było tylko przeczuciem… Nie zepsuło nam to w żadnym wypadku dobrych humorów. Ciepło ubrane, bowiem z samych bluzach (w końcu jest dopiero wrzesień!) wyruszyłyśmy na wyprawę wokół Starego Gaju. Droga wiodła Czytaj dalej …

Szczeniak nie chce wychodzić na spacer.

Spotkaliście się kiedyś z sytuacją, aby pies nie chciał iść na spacer? Znacie to uczucie, kiedy radośnie wychodzicie na dwór z planem pokazania maleństwu świata i nagle na ziemię sprowadza Was kotwica w postaci szczeniaka, który za nic w świecie nie chce iść dalej? Co zrobić? Jak sobie z tym poradzić, a najważniejsze: jak pomóc szczenięciu w tej sytuacji nie powodując problemów w przyszłości? Nie znam odpowiedzi na to pytanie, bo sama na przykładzie Elzy dopiero się tego uczę, ale chyba to onczym dziś napiszę jest skuteczne, bo z dnia na dzień jest coraz lepiej, ale od początku. Z Elzą Czytaj dalej …

Donner in wonderland

Dzisiejszy wpis jest luźną notką ze zdjęciami, o najpiękniejszych odkrytych w tym tygodniu miejscach. Ostatnimi czasy znudzona i wciąż lekko załamana jakością terenów spacerowych w najbliższej okolicy Grójca, czułam lekką niechęć do spacerów w kółko po tych samych ścieżkach, w tym samym lesie, a właściwie lasku, bo ciężko nazwać lasem coś, co można przejść na wskrość w niecałe czterdzieści minut. Przyzwyczajona do olbrzymich leśnych terenów, kilku pobliskich lasów, tras wzdłuż rzeki, Zalewu czy wąwozów€, jakie oferował mi Lublin, Grójec szybko mi obrzydł. Jak wielokrotnie pisałam, żeby wybrać się na spacer, trzeba jechać dobre kilka kilometrów, a tam wcale nie jest tak Czytaj dalej …