28Wrz

Przez moje pięć lat życia z Donnerem, o wiele częściej miałam z nim problemy w życiu codziennym niż powody do świętowania sukcesów. Znaczy, świętowaliśmy sukcesy każdego dnia. Za każdym razem, kiedy udało nam się zejść z klatki schodowej i nie oszczekać sąsiada. Za każdym razem, kiedy minęliśmy wrzeszczącego na...

Czytaj więcej
29Wrz

Właśnie mija rok odkąd definitywnie wzięłam rozwód z metodami awersyjnymi i kolczatką. Pora więc na kolczatkową historię, przyczyny zmiany, drogę do tej zmiany i efekty, czyli raz, a dobrze i ostatecznie rozprawiamy się z przeszłością. Długi wpis, więc część z Was od razu się zniechęci widząc taki blok tekstu, ale inaczej...

Czytaj więcej