2Wrz

Zdrowe stawy i mocne kości z AniFlexi+ [test]

Nie tak dawno, Donner miał mały wypadek. Można by obrazowo to określić jako: „hasał, hasał aż się wywrócił” – prawda jest taka, że w szaleńczej pogoni za piłeczką, poplątał łapy i przekoziołkował, przez pół ogrodu. Niby nic poważnego się nie stało, ale kilka minut wyraźnie utykał na tylną łapę. Rok temu miał już podobny uraz tej łapy kiedy poplątał się w przeszkodę nie wyrabiając na zakręcie. Kiedy więc nieznaczna kulawizna utrzymywała się dłużej niż kilka dni uznałam, że najwyższa pora na suplementację. Żeby było jasne, jak to skomentował M. tłumacząc koledze, „kulawiznę Donnera”: „Donner trochę nam kuleje, tak wiesz trochę, bo widzi to tylko Amelia. Powiedziałbym, że to nie więcej niż kilka milimetrów odchylenia od pionu.” Nie był to uraz na tyle poważny by jechać do weterynarza, wystarczy ograniczenie ruchu i spacery na smyczy. Ale skoro tak łatwo pies doznaje urazów, może warto go wspomóc? A jeśli to początki zwyrodnienia? Warto by go przebadań, ale ostatnie nadprogramowe fundusze pożarła operacja. I nawet jeśli coś zostanie zdiagnozowane to… to dostanie suplementy i zalecony będzie ograniczony ruch, ewentualnie dużo pływania. W sumie póki co ma to zapewnione. W bloku ma wyjątkowo mało wyczynowego ruchu. Spacery na smyczy, w lesie na lince, a nawet bieganie zostało ostatnio odłożone na bok, bo po prostu jest dla mnie za gorąco i dla niego również. Także co by się nie działo wszystko wskazywało na to, że pora wznowić suplementację stawów, która ostatni raz była na jesieni. Poza tym niedługo w domu miał pojawić się szczeniak, więc dla niego suplementy na stawy również będą potrzebne. Nie zastanawiając się więc  napisałam do Game Dog z prośbą o doradzenie, który z ich preparatów będzie najlepszy dla Donnera i przyszłego szczeniaka.

SONY DSC

Ku mojemu zaskoczeniu dostaliśmy propozycję testów. Już wcześniej proponowano nam testy tego preparatu, ale nie chciałam ich podjąć, bo nie miałam jak realnie go przetestować. Podać psu i powiedzieć, że zjadł… nie. To nie w moim stylu, żeby o czymś pisać muszę widzieć efekty, lub móc napisać o czymś tak by producent nie żałował, że podjął współpracę ze mną nawet jeśli efekt jest niezadowalający. Tak i teraz niezbyt wiedziałam jak mogę przetestować ten suplement, wiedząc, że tym razem badań nie zrobię. Ale z drugiej strony głupio mi było odmówić kolejny raz, bo bardzo chciałam by Donner suplementowany był GameDog pamiętając jak bardzo poprawiły się wyniki jego serca po podawaniu Omega-3. Nie ukrywam też, że możliwość przetestowania tego produktu za darmo, po prostu nie mogła być ponownie odrzucona.

Więc zgodziłam się na testy, ale tak naprawdę recenzję tego produktów, bo testy to nie są, bo wyniki testów nie są jednoznaczne.

Prawda jest taka, że systematycznie podawałam Donnerowi dawkę leczniczą, a kiedy pojawiła się Elza – dla małej profilaktyczną. Dopasowane do masy ciała psów, oczywiście.

SONY DSC

Dawkowanie:

  • Leczniczo – 30 dni lub do ustąpienia objawów:
    • 4g (1 miarka) na każde 25kg masy ciała psa (Donner – 1 ½ miarki)
  • Profilaktycznie:
    • 2g (½ miarki) na każde 25kg masy ciała psa (Elza – ¼ miarki na początku, później ½ miarki)

Donner bardzo szybko przestał utykać, nawet jak więcej pobiega, czy pobiegnie po piłkę lub patyk, hamując na boku, bo w szaleńczej pogoni, nie zdążył wyhamować przed, by go złapać – kulawizna nie powraca.

U Elzy zaobserwowałam nieznaczne zamiany po podawaniu suplementu. Już pod koniec suplementacji, klapnięte do tej pory uszka zaczęły podnosić się u nasady. Jej rodzeństwo, które nie zostało jeszcze odebrane, ma zupełnie klapnięte i bezwładne uszka, Mała też jest dużo sprawniejsza i zwinniejsza od rodzeństwa. Choć nie mam pewności, czy uszy kiedykolwiek staną (choć wczoraj na spacerze jedno czasem nasłuchiwało nieśmiało), Elce podnoszą się ewidentnie u nasady, a rodzeństwu jeszcze nie. Wierzę też, że przy jej dość szybkim wzroście dzięki suplementom wszystko będzie rozwijało się prawidłowo.

SONY DSC

Jako właściciel psa mam także czyste sumienie jeśli chodzi o suplementację dorosłego psa, który może być obciążony z powodu dużej ilości ruchu, oraz malucha, który szybko rośnie i potrzebuje witamin i suplementów, bo wiem, że wybrałam według mnie jeden z lepszych produktów dostępnych na Polskim rynku, w końcu nie bez powodu został wyróżniony na gali Top for Dog 2015.

cat-8AniFlexi+ jest innowacyjnym, wieloskładnikowym suplementem diety dla psów, wspomagającym prawidłową pracę układu ruchu. Zalecany dla zwierząt z zaburzeniami w funkcjonowaniu stawów oraz dla młodych psów w okresie intensywnego wzrostu, u których mogą wystąpić nieprawidłowości w rozwoju chrząstek stawowych:

+ Zawiera terapeutyczną dawkę hydrolizowanego kolagenu
+ Hamuje postępowanie zwyrodnień stawów
+ Odżywia i regeneruje stawy, więzadła, ścięgna i kości
+ Zmniejsza dolegliwości bólowe
+ Poprawia ruchomość i elastyczność stawów
+ Widoczna poprawa kondycji psa już po 10 dniach stosowania

Skład i składniki aktywne: hydrolizowane białko kolagenowe [wołowe], siarczan glukozaminy [z morskich skorupiaków], siarczan chondroityny [wołowy], MSM, witamina C
Hydrolizowany kolagen – podstawowe białko budujące chrząstki stawowe, ścięgna i więzadła. Kolagen wspomaga prawidłowy rozwój, odżywia i regeneruje stawy oraz pozostałe tkanki łączne w organizmie. Suplementowany w przypadkach zwyrodnień stawów u psów poprawia ruchomość i elastyczność stawów, widocznie zmniejsza również dolegliwości bólowe.
MSM związek siarki będący podstawowym budulcem tkanki łącznej w organizmie. Wspomaga prawidłowe funkcjonowanie stawów, przyspiesza regenerację, wykazuje działanie przeciwzapalne oraz łagodzi dolegliwości bólowe.
Glukozamina – Sprzyja regeneracji chrząstek i prawidłowemu funkcjonowaniu stawów. Powoduje zwiększenie ilości mazi w torebce stawowej, co znacznie ogranicza dolegliwości bólowe zwierzęcia i ułatwia poruszanie się.
Chondroityna – jest jednym ze składników chrząstek stawowych. Sprzyja odbudowie chrząstek stawowych i likwiduje tarcia pomiędzy stykającymi się, ruchomymi elementami stawów.
Witamina C – niezbędna do syntezy kolagenu i przeciwdziała jego degeneracji w organizmie.

SONY DSC

Sam produkt jak zwykle zapakowany jest w prześlicznie zaetykietowane pudełko w czarno niebieskie kolory. Wewnątrz opakowania znajduje się proszek, konsystencją przypominający błonnik, oraz miarka. Podawanie i dozowanie suplementu jest więc bardzo łatwe i wygodne.

Psy bardzo chętnie jadły jedzenie wymieszane z proszkiem, natomiast posypane po wierzchu dla Donnera było już trochę problematyczne, bo na początku wyjadał jedzenie wokół proszku. Elza natomiast, najpierw wylizywała proszek, później dopiero przechodziła do reszty posiłku. Był to jednak jednorazowy test z ciekawości, wymieszane jedzenie z proszkiem wchodzi obydwu psom rewelacyjnie. Dla psów bardziej wybrednych można rozmieszać suplement w letniej wodzie (tak jak błonnik) lub w jogurcie/kefirze bądź rosole. Ja nie potrzebowałam tego, ale jest to możliwe, więc nie powinno być problemu z podaniem go nawet wybrednym psom, a ośmielę się stwierdzić, że jest dużo łatwiejsze niż tabletki, jeśli pies ma opory i wzbrania się przed zjadaniem ich, a rozkruszanie (szczególnie płynnych w środku) może być problematyczne.

Według wielu opinii w Internecie produkt jest stosunkowo drogi. Nie zgodzę się z tą opinią, bo jest warty swojej ceny, a co więcej cena nie jest w cale aż tak wysoka, bo wiele preparatów o podobnym składzie jest droższych. (250g – 89zł; 500g – 149zł)

SONY DSC

Suplement też jest bardzo wydajny: mając 250g przy dawkowaniu leczniczym dla Donnera suplement starczy mi na: około 40dni, także na pełną kurację leczniczą i zostanie jeszcze trochę na profilaktyczne podawanie. Przy podawaniu profilaktycznym preparat starczy na ponad 2 miesiące! 45zł na miesiąc za suplement tej jakości? Dla mnie to żadna cena, szczególnie, że za byle jakie tabletki „na stawy” rzadko kiedy zapłacimy mniej niż 30zł za 30-60 tabletek, których starcza zazwyczaj na miesiąc, jak nie na 20 dni. Także po raz kolejny zanim powiemy, że cos jest drogie, przekalkulujmy to uwzględniając jakość i wydajność oraz przede wszystkim efekt podawania.

Suplement można kupić na stronie GameDog oraz w nielicznych sklepach zoologicznych. My na pewno będziemy do niego wracali, teraz tylko przerzucimy się na AniFlexi+Fit – dla profilaktyki u Donnera i w dalszym wspomaganiu wzrostu i rozwoju Elzy. A moje kolejne marzenie co do testów na rok 2016 właśnie się spełniło.

SONY DSC

A w gratisie Elza i jej powoli wstające uszy… no dobra, nawet bardzo stojące… podczas biegu, ale jedno nieśmiało zaczyna już nasłuchiwać. Trzymajmy kciuki, za uszy Elki, by były stojące!

SONY DSC

  • Aktualnie podajemy m.in Pokusę ale w przyszłości na pewno zdecydujemy się na aniflexi+ 😉 Trzymam kciuki za małe uszka! Moja Mia od początku miała jedno stojące a drugie zwisające na bok i tak już zostało 😉

    • Mnie jakoś Pokusa nie przekonuje. Póki jeszcze miała mały asortyment i produkty z linii premium było to coś fajnego, teraz jak mają taki wybór i wszystko na wszystko – trochę sceptycznie podchodzę do ich produktów. Ale to pewnie kwestia nie sprawdzenia ich na własnej skórze.

      • Ja zamówiłam tylko kryl, msm i dziką różę. Chociaż na stałe chyba zostanę tylko z msm. Dziką różę, czystek, ostropest itp taniej kupiłam w zielarskim. Teraz dokupię drożdże, algi i czarci pazur 😉 walczymy ze zwyrodnieniami…

  • Osobiście wolę podawać samo MSM i dziką różę, jako źródło wit. C (bo kolagen, glukozamina i chondroityna są dość bezużyteczne), ale no – lepiej podawać preparat z GameDoga niż nie podawać nic :).

    • Profilaktycznie nie jest źle, pewnie jakby było leczniczo, to bym szukała innych, ale jeśli ktoś chce kupić coś „na czyste sumienie” to GameDog wypada najfajniej z tych wszystki preparatów na stawy, które można kupić w zoologach, pomijam oczywiście Rossmanowy syf.

  • Małgorzata Giller Gieroba

    Hm jak to sie stało ze pominelam ten wpis. 🙂 A trafilam z googla bo szukałam sklepu z Aniflexi+. Kira jest o 2 m-cy na AF, jest bardzo duza różnica. Szczerze jestem w szoku. Dziewczyna po 10 min spacerze kulala, a teraz bryka jak szalona. Inaczej chodzi, inaczej wstaje z podłogi, naprawdę widać wyraźną różnicę. Przez 2 tyg brala po 2 miatki a teraz po 1, no i pewnie juz tak pozostanie do konca jej życia. Pozdrawiamy ferajne, łapa 😀

    • Wooo! No to super! U mnie problemów jako takich nie ma, ale wolę profilaktycznie podawać. Teraz zmieniliśmy na AniFlexi+FIT

  • Cezary

    A jak to się ma do Synoquin EFA? Potrzebuję dla psa 14-letniego do 10kg u którego jest (z uwagi na wiek i dużą ruchliwość w niedalekiej przeszłości) podejrzenie zwyrodnienia stawów. Dokładne badania i prześwietlenie planowane jest na wrzesień ale do tego czasu chcemy coś podać pieskowi żeby zapewnić mu komfort ruchu bez bólu. Każdy weterynarz poleca Synoquin EFA a jak się pytam o AniFlexi+ to nikt nie słyszał o tym.

    • Może region, że coś innego jest popularne, a może podpisana umowa czy sponsoring z Synoquin EFA – dlatego? Ja weterynarzem nie jestem, stosuje to profilaktycznie. Ale znam sportowe psy, które tylko te suplementy biorą, w tym psy z silną dysplazją i opiekunowie bardzo sobie chwalą. Ale trzeba by to skonsultować z weterynarzem, który chociażby na podstawie składu będzie w stanie porównać preparaty, albo z producentem suplementu.

      • Cezary

        Właśnie tego się obawiam – podpisana umowa/sponsoring i dlatego polecają. Ale z drugiej strony obdzwoniłem kilku weterynarzy i każdy mówił o Synoquinie, że spośród tych preparatów co stosowali ten przynosił najlepsze i widoczne efekty natomiast o AniFlexi+ w ogóle nie słyszeli więc się na jego temat nie wypowiadali.