Strona główna Psie anegdoty 50 imion Donnera

50 imion Donnera

autor Amelia Bartoń - zamerdani.pl

Ponoć do psa powinno się zwracać tylko jednym imieniem, ponoć można pracować z psem bez imienia, ponoć używanie wielu zdrobnień i określeń dla psa wpływa negatywnie na naszą komunikację. Ponoć…

Kto jednak z nas zwraca się tylko jednym, jedynym imieniem do swojego psa nie używając nigdy wobec niego żadnych zdrobnień czy określeń, niech podniesie do góry rękę. Ja do tych osób w zupełności nie należę i moje zwierzęta mają wiele imion w zależności od sytuacji i kontekstu. Nie zauważyłabym, by wpłynęło to jakkolwiek na naszą komunikację, czy więź. Za to jest na pewno dużo zabawniej, szczególnie kiedy M.zawsze martwi się, że nie wie o którym kocie mówię, bo za każdym razem nazywam je inaczej.

Poniżej lista wszystkich imion moich zwierząt:

Donnerschlag, czyli Donner, zwany również:
Donek, Don, Dońcio, Donciaczek, Donerosław, Donnejro, Don*uj, Don-Don, Mariusz, Mariuszek, Mario, Gamoń, Burkinson, Tupaczek

@Edit:
Elza:
Ela, Elunia, Eli, Elson, Elsonek

Budzik Bajamara:
Budziś, Budziszynka, Brudson lub Brudsonek, Budzina, Bady, Budyń, Nosek

Kłopot:
Kło-Kło, Opos, Chłopiec, Kłopcze, Mały, Buras

Rubik:
Ruu, Ru-Ruś, Rurek, Rubol, Wujaszek Ruu, Dziu, Dziubina, Dziubulęcja, Dziubek, Czarny, Księciunio Ruu

Cleopatra:
Kleo, Kleosia, Klempa, Klempeczka, Pełny tytuł kotki: Księżna Kleopatra III Łaskawa Złamany Pazurek Tańcząca na Kretowiskach Pogromca Chomików i Zabójca Myszy

Ah! I była jeszcze Mrok zwana Mroczynką i Bursztyn zwany FurFurem.

Trochę tego jest, a każde związane z jakimś wydarzeniem, okolicznością lub sytuacją. Każde używane w innym ściśle określonym kontekście i zarezerwowane na specjalną okazję.

A Wy macie jakieś imiona dla swoich zwierzaków, które nie są jednoznaczne z ich właściwym imieniem? Jestem ciekawa jak ewoluowały imiona Waszych zwierząt i czym było to spowodowane, podzielcie się w komentarzu!

Ogółem: 761, dzisiaj: 1
31 komentarzy
0

You may also like

31 komentarzy

Agata 2 czerwca 2016 - 20:00

imię właściwe: Deni -> Deniuszka, Denis, Demi, Cielak, Morda, Deniosława, Świr, Pieseła, Klocku i to chyba wsio 😛 Nom i moi obecni czterej panowie z pochodzenia koszatniczki 1. Lucjan -> Lucek, Luc, Lucosław, Lusiek 2. Alfred -> Alf, Alfredo, Kluseczek 3. Raczek -> Raczosław, Raczulek, Dziadyga Mała 😛 4. Fredek -> Fredzio, Fredziulek, Fredziosław, Dzikus… No i jeszcze był moja poprzednia sunia i kotka oraz poprzednie koszatniczki, papużki faliste i żółw i chomik i myszki także może już zaprzestane wymieniać bo za wiele tego 😛 zostanę przy obecnej ferajnie 🙂

opublikuj
Zamerdani.pl 3 czerwca 2016 - 10:20

Spolszczanie imion psich jest bardzo fajne i widzę, że popularne, czyli to dodawanie “-sława” “-sław”. Bardzo fajne wychodzą z tego nazwy. Donerosław, Rubisław itp 🙂

opublikuj
Paulina 2 czerwca 2016 - 20:13

A moja nazywa się rodowodowo Inga, po domowemu Leti a zdrobniale Bejbi, Bejbuś, Bejbuszek, Pimpuszek, Franca, Franczeska i Francuz 😀 w zależności od sytuacji i jej zachowania stosuje się któreś z tych imion 😀
Kot zaś nazywa się Futro, a zdrobniale Czaruś, Czarek, Futerał, Trut-trut albo Truteń 😀

opublikuj
Zamerdani.pl 3 czerwca 2016 - 10:18

Leti – bardzo ładne imię dla psiaka, dużo ładniejsze niż rodowodowe 🙂

opublikuj
Paulina 3 czerwca 2016 - 11:58

Milo nam 🙂 Chyba pierwszy raz to słyszę, bo każdy mówił o Boże, skąd Ty takie imię dla psa wytrzasnęłaś?! A mama już w ogóle starała się nauczyć ją reagować na Inga, bo to takie piekne imię przecież 😀
Buziaczki w nochal dla Donnera 😀

Ps. a tak śpię zmęczona po spacerze 😀

opublikuj
Zamerdani.pl 3 czerwca 2016 - 12:08

Hahha! Pies supeł! 😀
Mnie tam się też bardziej Leti podoba. Takie delikatniejsze i bardziej dzieczęce, mniej oklepane i hymm…. “magiczne”. 🙂

opublikuj
Michał 3 czerwca 2016 - 05:51

czemu Tupaczek?
u mnie Jamnik Czaki jak to jamnik miał ksywę ‘kabanosik’ albo ‘parówa’ 🙂

opublikuj
Zamerdani.pl 3 czerwca 2016 - 10:11

Bo tupie pazurami, szczególnie kiedy stara się skradać lub być cicho 😛

opublikuj
Pies do kwadratu 3 czerwca 2016 - 08:17

Ale jak to?! Nie wołacie na niego Kebab?! 😀

opublikuj
Zamerdani.pl 3 czerwca 2016 - 10:13

Nieee… my nie, ale jest to zarezerwowane dla nowo poznanych osób 😀 Zresztą ja nie mam (i nigdy nie miałam tego skojarzenia i gdyby mnie nie uświadamiano w tym, pewnie sama bym na to nie wpadła) Blond mózg słabo kojarzy ^^

opublikuj
Justyna 3 czerwca 2016 - 09:42

Nasz – oryginalnie Niko – na codzień zwany Niuniek, Niusio, Nikosław, Niuniulek, Książę, Królewicz, Menda, Dziad, Cholera, Chodźtu, Nik.

opublikuj
Zamerdani.pl 3 czerwca 2016 - 10:13

Chodźtu albo Nierusz to chyba najpopularniejsze imiona 😀

opublikuj
Justyna 4 czerwca 2016 - 09:25

U nas jeszcze funkcjonuje Przestań i Zostaw 🙂

opublikuj
Tayra 3 czerwca 2016 - 09:52

U mnie tylko na zmianę “Tayra” i “młoda”… Albo inaczej: inne wersje nie są zbyt cenzuralne :D.

opublikuj
Zamerdani.pl 3 czerwca 2016 - 10:21

Hahaha! Skąd ja to znam! U mnie wiele miesięcy zamiast “do mnie” funkcjonowało “nie wk***iaj mnie!”

opublikuj
Zamerdani.pl 3 czerwca 2016 - 10:18

Hahha, wiadomo skąd i dlaczego 😀 Pierdylion bardzo kreatywne 🙂

opublikuj
Ola Mrozińska 3 czerwca 2016 - 12:19

Hahah nieźle 😀
u Nelli jest tak: En, Nel, Niula, Niunia, Niuleczka, Ziemniak, Dodżi, Kazia, Kazik, Domnie i Nellanie 😀

opublikuj
Zamerdani.pl 3 czerwca 2016 - 13:03

Ziemniak O.o hahahhaha 😀

opublikuj
weg_anka_ i_tajga 3 czerwca 2016 - 17:00

Tajga – Tajgusia, Tajgunia, Gunia, Gusia, Bestia, Szczekacz, Ptyś, Chudeł, Niunia, Niusia i czasem pewnie jeszcze inaczej, ale w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć 😉

opublikuj
Zamerdani.pl 3 czerwca 2016 - 20:17

Tajga to ma sama w sobie bardzo oryginalne imię 🙂 Ale od Tajgi do Guni daleko 😀

opublikuj
weg_anka_ i_tajga 3 czerwca 2016 - 20:22

E tam! Tajgunia i po skroceniu jest Gunia 😉 oryginalne? Mi sie pospolite wydawało, ale adoptujac ja w wieku 7-8 msc uznalam, ze nie bede zmieniala imienia i mieszala psu w glowie. Tajga pewnie dlatego, ze jako szczeniak zostala znaleziona w lesie

opublikuj
Miczelski 3 czerwca 2016 - 18:29

Miczelski ma multum imion, co chwila pojawia się nowe. Ostatnim razem pewna Pani, gdy usłyszała jak wołam psa “Szyszkaaaaa!!!”, zapytała jak ten ma na imię. Zgodnie z prawdą powiedziałam, że Mika i chyba mi kobiecina nie uwierzyła 😉

opublikuj
Zamerdani.pl 3 czerwca 2016 - 20:16

Nie dziwię się 😀

opublikuj
Kaśka 7 czerwca 2016 - 19:05

Hahaha dużo tego… U mojego (psa) przewinęło się Funy, Funek, Funyś, Fun, Kierownik 2, Młody, Mały, Słodziak, Szczurek(zarezerwowane na kąpiel), Kochanie, Cucek, Rysiek, Ryś i moje jak zachowa lub wygląda na prawdę uroczo My Little Sweet Boy, a przed chwilą został nazwany Suką 😀 W sumie chyba jest tego więcej ale nie mogę sobie teraz przypomnieć 😛

opublikuj
Zamerdani.pl 7 czerwca 2016 - 19:57

Haha to musiał dzisiaj podpasć, że aż takie imię dostal 😀

opublikuj
Agnieszka Moitrot 8 czerwca 2016 - 11:07

Dzień dobry, mam cztery psy( i siedem kotów), wszystkie są najpiekniejsze, najsłodsze, wiadomo. A imion mają masę.
Henriette, mała suczka to Henia, Heni, Henius, Malutka, Pusia.
Ozzy, mały piesek z rumuńskiej ulicy to Ozzulek, Ozulątek, Ozuś, Bimbuś, Pistolecik.
Sally, mama Heni, to Selunia, Seleczka, Dziewczynka, Sunia, Mamusia
Lil, to Lileczka, Dziunia, Bułeczka, O kotach pisać nie będę, ale zaręczam,że taż maja całą masę imion.
pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Moitrot
Nawiasem mowiąc, też miałam owczarka niemieckiego, najukochańszego Maksa.

opublikuj
Zamerdani.pl 8 czerwca 2016 - 16:31

Witam, witam! Cóż za pokaźne stado i jakie oryginalne imiona! 🙂

opublikuj
Agnieszka Moitrot 8 czerwca 2016 - 17:41

Dziękuje. Wszystkie, oprócz Heni uratowane. Ozzy z ulicy w Bukareszcie,Sally ze stacji śmierci w Hiszpanii, Lili również.Koty, wszystkie przygarnięte przeze mnie , z pokiereszowanymi życiorysami. Coż, dopiero teraz mogę sobie pozwolić utrzymać tyle zwierząt,bo mieszkam od niedawna na wsi. Cieszę się,że trafiłam na Twój blog, bardzo miło tu, będę często wpadać.
Pozdrawiam
Agnieszka Moitrot
Na zdjeciu ja i Henia, moja kochana suczka

opublikuj
Zamerdani.pl 8 czerwca 2016 - 18:08

Oh! Cóż za piękna historia! Podziwiam i zazdroszczę! Ja liczę na to, że wrócę kiedyś na wieś i wtedy będę mogła zrealizować trochę dobrych uczynków jak między innymi DT dla starutkich owczarków, żeby chociaż mieć non stop jednego, któremu można pomóc. Bo w bloku niestety ani warunków ani czasu… Życzę Wam wszystkiego dobrego!

opublikuj
Karolina 9 czerwca 2016 - 06:32

Nasz malamucia dama Ayoka (z języka cheyenne: ta która przyniosła szczęście)- ayo, ayko, ayunia, ayokulos, niunia, niuniczka,niuninek, ayuniks i wiele innych, czasem i Dziuba i lajza. Na wszystkie reaguje albo na żadne, jak to malamut:)

opublikuj
Zamerdani.pl 9 czerwca 2016 - 07:36

Uuu a cóż to za język? Ja obstawiałam że to z japońskiego :p piękne imię o pięknym znaczeniu!

opublikuj

Zostaw komentarz