Strona główna Nasz punkt widzenia Pierwsze wyjście z mroku

Pierwsze wyjście z mroku

autor Amelia Bartoń - zamerdani.pl
IMAG1258

Owczarek wypasa żówia

Wypaśne Tyrionowe terrarium, ciągle w budowie. Na razie postawione są tylko ścianki i wybrany kształt oczka wodnego, ale kiedy już będzie skończe mój niepozorny żółwik zyska wybieg w domu wielkoś prawie 2m2 z płynącą wodą, górskimi kamieniami i żywymi roślinkami – przez cały rok. Moja miłość do żółwi zaczęła się już w wieku dzieicecym, kiedy byłam wielką fanką Wojowniczych Żółwi Ninja, nigdy jednak rodzice nie zgadzali się na żółwia, bo nikt z nas nie miał pojęcia o tym jak należycie się nim zająć. Pierwszy żółw zjawił się u nas przypadkowo, kiedy dziadek znalazł go w ogódkach działkowch, jako, że nikt w okolicy znalezienia nie zgłosił się po zgubę, ani go nie poszukiwał, pancernik przyjechał do mnie i tak już został. Dziadek zrobił mi pierwsze szklane terrarium, a później wybieg na dworze i żółw sobie żył. Niestety tak jak niespodziewanie się pojawił, tak w niespałna dwa lata od znalezienia – zniknął. Nijiari nie była zbyt przyjazną żółwicą, ale z Budzikiem dogadywała się świetnie. Co by jednak nie mówić – żółw ma coś w sobie. Tak więc kiedy tylko nadarzyła się okazja, dałam dom drugiemu żółwiowi Tyrionowi o czym pisałam w Reszczie Stada. Szklane terrarium okazało się na tyle solidne, że z powodzeniem mogło być napełniane wodą, tylko, że Tyrion nie chciał siedzieć w terrarium. Wychowany ponoć w pokoju, śpiący w łóżku z poprzednim właścicielem, tłukł się niemiłosiernie póki nie wypuściłam go na pokoje. Kilka godzin zwiedzał dom, poczym powrócił do mojego pokoju. I tak już zostało, Tyrion zazwyczaj biega sobie po domu, kiedy chce do wody, poprostu przychodzi pod szafkę z terrarium, zadziera do góry łebek i czeka aż go włożę, kiedy nie chce już być w wodzie, zaczyna się tłuc – i póki co jest zdrowy, silny, regularnie zmienia skorupę i dręczy psa.

IMAG1254

Tyrion wychodzi z wody

Owczywiście dużo czytałam artykułów o tym, że żółw żółtolicy musi być w wodzie, że chodzenie po domu jest nie zdrowe – szczerze? Zrobiłam dwa eksperymenty, dałam mu wielką miskę z wodą na podłodze i umożliwiłam swobodne wchodzenie i wychodzenie. Po dziesięciu minutach, żółwia już w misce nie było. Wrócił do niej na noc, ale nad ranem tłukł się spowrotem po podłodze. Drugi eksperyment jest letnim wybiegem. Tyrion wchodzi do wody tylko kiedy idzie spać lub jeść. Ile razy nie zajrzę do niego wygrzewa się na słońcu, lub zagrzebuje w trawie jak mu zagorąco. Jaki z tego wniosek? Żółwie wodno-lądowe wcale nie chcą zostać żółwiami wodnymi. Wodę traktują jako: kuwetę, kuchnię i ewentualnie sypialnie.

Budując moje olbrzymie terrarium postanowiłam adoptować ze schroniska jeszcze dwa żółwie wodno-lądowe , aleu już jak je wybuduję. Raz dla towarzystwa Tyriona, dwa dlatego, że będzie tyle miejsca, że szkoda by było, żeby inne Wojownicze Żółwie żyły samotnie w schronisku. Na pewno będę chciała żółwia czerwonolicego i to samiczkę, żeby Tyrion miał ładną dziewczynę, drugi natomiast – będzie taki jaki będzie w schronisku, ale będę szukała innej odmiany lub gatunku, pod warunkiem, że się jakoś dogadają.

A dziś – sesja zdjęciowa Tyriona – pierwszy raz na wybiegu na dworze. I od razu czmichnięcie z wody na trawę i błoto, bo szczęśliwy żółw to dziki żółw! Tylko czemu najczęściej znajduję go rozciągniętego na psim łóżku, lub poduszkach? Terrarium będzie wyglądało śmiesznie, jeśli będę musiała mu kupić małe poduszkowe łóżeczko, żeby spełnić zachcianki Lorda Lannistera.

IMAG1250

Dziki Tyrion w buszu

IMAG1252

Woda, nawet cielputka nie jest atrakcyjna

IMAG1255

Letni wybieg

IMAG1256

Wygrzewamy się na słońcu i zakopujemy w ziemi

IMAG1257

Zapomnij, że jestem żółwiem… jestem kamieniem…

I na koniec obecny stan przyszłego terrarium i moja radosta twórczośc czyt. wizualizacja.

IMAG1259 IMAG1260

Ogółem: 729, dzisiaj: 1
0 komentarz
0

You may also like

Zostaw komentarz