Strona główna Testy i recenzjeKarmy i przekąski Szczęśliwe psie brzuszki z Sytą Michą

Szczęśliwe psie brzuszki z Sytą Michą

autor Amelia Bartoń - zamerdani.pl

Stosunkowo rzadko testujemy karmy mokre, a to ze względu na to, że puszki, jak przyjęto potocznie nazywać ten rodzaj karmy, nie należą do podstawy diety moich psów, która to opiera się raczej na karmie suchej. Jednak to nie jest tak, że moje psy mokrej karmy nie jedzą. Jedzą i to dość regularnie, ale zazwyczaj w formie wieczornej przekąski podanej w kongu tudzież w innej zabawce na jedzenie, w celu zaspokojenia potrzeby aktywnego zdobywania jedzenia, ale i wieczornego zajęcia i wyciszenia przed snem. Tak też testuję większość karm mokrych.

Takie podejście do mokrej karmy spowodowane jest przede wszystkim tym, że karma mokra zazwyczaj wymaga podawania bardzo dużej objętości względem wagi psa, co nie do końca jest po mojej myśli.

Za to taka puszka w formie wieczornej przekąski i uzupełnienia suchej karmy, od lat sprawdza mi się idealnie, o ile oczywiście sama wieczorna przekąska nie spowoduje problemów z brzuszkiem. A zdarza się czasem i tak, że taka wydawać by się mogło niewinna i nieduża w swojej objętości puszka upchnięta do konga potrafi wywołać potężne rewolucje.

Tym wstępem przejdźmy do wspomnianych na początku tekstu testów, bo oto mam dla Was zupełną nowość, karmę: Syta Micha, którą testujemy w Top For Dog.

„Syta Micha to polska marka, powstała w 2019 roku. Nasze wszystkie produkty powstają przy współpracy z dietetykiem oraz technologami żywności, dzięki czemu mamy pewność, że są one bezpieczne i odpowiednio dostosowane do potrzeb pupili. Syta Micha stawia przede wszystkim na zdrowie czworonogów, dlatego też wszystkie oferowane przez nas produkty w swoim składzie nie zawierają zbóż, konserwantów, sztucznych aromatów, soli, cukru oraz gliceryny i innych ulepszaczy”.

Pierwsze co rzuca nam się w oczy to czara, ale bardzo fajna i prosta etykieta, która swoją elegancją przyciągnie wzrok opiekuna psa. Ale to tylko pierwszy rzut oka, bo kiedy już zdecydujemy się zakupić mokre karmy od Sytej Michy w domu czeka nas jeszcze nie jedno zaskoczenie. W puszcze bowiem znajdziemy spore kawałki mięsa i choć trochę wygląda jak mielonka, to znajdują się w niej spore ładne, niezmielone fragmenty, a sama konsystencja bardzo przyjemnie wyjmuje się z puszki, co nie jest wcale takie oczywiste, bo na niejednej mokrej karmie powyginałam już łyżki. Deklarowane dodatkowe składniki też się pojawiają i bardzo szybko doszukamy się ciemnych plam, będących jeżynami czy pomarańczowych fragmencików dyni.

Puszka (choć ciągle to karma mokra, więc ciężko spodziewać się w jej wyglądzie wykwintności czy finezji) po wyjęciu wygląda bardzo fajnie i obłędnie pachnie. Smakuje też nieźle – wiem, bo nie omieszkałam spróbować.

Obecnie mamy dostępne cztery smaki:

CIELĘCINA Z MORELAMI I DYNIĄ

Skład: cielęcina 67% (serca cielęce, płuca cielęce, flaki cielęce), bulion 28,7%, morela 1%, dynia 1%, minerały 1%, olej z wiesiołka 0,2%, rozmaryn 0,1%

Skład analityczny: białko -10,8%; tłuszcze – 7,2%; popiół surowy- 2,3%; włókno surowe – 0,4%; wilgotność – 75%

INDYK Z KACZKĄ I JEŻYNAMI 400G

Skład: Skład: indyk 47% (serca z indyka, mięso z indyka, wątróbki z indyka, szyjki z indyka) bulion 28,7%, kaczka 20%(serca kaczki, żołądki kaczki, szyjki z kaczki), jeżyny 3%, minerały 1%, olej z wiesiołka 0,2%, szałwia 0,1%

Skład analityczny: białko – 1,4%; tłuszcze -5,5%; popiół surowy – 2,5%; włókno surowe – 0,5%; wilgotność – 80%

JAGNIĘCINA Z CUKINIĄ I POMIDORAMI 400G

Skład: jagnięcina 67% (serca jagnięce, mięso jagnięce, wątróbki jagnięce, płuca jagnięce, flaczki jagnięce), bulion 28,7%, cukinia 2%, pomidory 1%, minerały 1%, olej z wiesiołka 0,2%, koper włoski 0,1%

Skład analityczny: białko -10,8%; tłuszcze – 7,6%; popiół surowy – 2,7%; włókno surowe – 0,3%; wilgotność – 75%

WOŁOWINA Z MARCHEWKĄ I JABŁKIEM 400G

Skład: wołowina 67% (serca wołowe, mięso wołowe, wątróbki wołowe, płuca wołowe, flaki wołowe, nerki wołowe), bulion 28,7%, marchewka 2%, jabłko 1%, minerały 1%, olej z wiesiołka 0,2%, bazylia 0,1%

Skład analityczny: białko – 10,7%; tłuszcze – 7,2%; popiół surowy – 2%; włókno surowe – 0,4%; wilgotność – 76%

Na pewno najciekawsi jesteście, jak psy zareagowały na nową karmę? Nie zdziwię Was zapewne, jeśli powiem Wam, że bardzo dobrze, choć musicie pamiętać, że nie była to podstawa diety moich psów, a jedynie jej urozmaicenie. Oczywiście po jagnięcinie Donnerowi pojawiły się gazy. Niby jestem świadoma tego, że zawsze jagnięcina tak na niego działa, ale nie mogę oprzeć się próbie czy tym razem nic się nie zmieni. Zresztą jak miałam mu nie dać spróbować jagnięciny, skoro zapewne widzieliście w relacji na Insta Stories, jak poproszony o wybór puszki na kolację Donner, wskazał oczywiście jagnięcinę. Na szczęście Ela przyjmuje wszystko i o ile oczywiście tylko jej smakuje, a jak wiemy wiele rzeczy jej nie smakuje, to dziewczyna nie miewa problemów z żadnym gatunkiem mięsa.

Także myślę, że Syta Micha jest karmą wartą rozważenia. Czy do karmienia na stałe i na co dzień? Nie jestem w stanie Wam odpowiedzieć, gdyż sama tak psów nie karmię, ale jako urozmaicenie diety – jak najbardziej tak!

Syta Micha:

  • najwyższa jakość produktów;
  • wysoką zawartość mięsa – karma nie zawiera kurczaka;
  • dbałość o jak najkrótszy skład – świeże mięso, warzywa, owoce, olej roślinny i zioła;
  • pełnowartościowe pożywienie – odpowiednio zbilansowana karma bezzbożowa dedykowana dorosłym psom wszystkich ras;
  • hipoalergiczna – nie zawierają konserwantów, barwników, soli i cukru oraz soi i laktozy;
  • olej z wiesiołka – obecne w nim duże ilości kwasów omega-6 poprawiają stan skóry zwierzęcia;
  • produkt bezpieczny, przebadany weterynaryjnie, bez GMO, antybiotyków i drobnoustrojów.
Ogółem: 260, dzisiaj: 2
7 komentarzy
0

You may also like

7 komentarzy

Dominika 20 lipca 2020 - 09:36

Jak dla mnie kiepki skład- same podroby 😉

opublikuj
Amelia Bartoń - zamerdani.pl 20 lipca 2020 - 09:43

Dlatego jako przekąska i urozmaicenie – spoko, do stałego karmienia, jak kto uważa, ja nie karmię mokrymi karmami, więc same pobroby w przekąsce w niczym mi nie wadzą.

opublikuj
Anna 21 lipca 2020 - 08:54

Nie próbowaliśmy jeszcze tej karmy, ale widziałam, że całkiem dobre składy 🙂 Muszę kupić tę karmę na próbę, bo mięsko wygląda smacznie.

opublikuj
Amelia Bartoń - zamerdani.pl 21 lipca 2020 - 18:47

Koniecznie! Warto próbować różnych karm by wiedzieć co służy psu, a co nie i czy możemy urozmaicić dietę psa. 😉

opublikuj
Magda 27 lipca 2020 - 09:59

Wtóruję Dominice, niestety skład jak na codzienną karmę kiepski, a mój wrażliwiec pewnie i po skonsumowaniu tego jako przekąski miałby biegunkę. 🙁 Szkoda. Dobrze, że Wam podpasowała.

opublikuj
Amelia Bartoń - zamerdani.pl 10 sierpnia 2020 - 14:18

Tak jak pisałam, u nas to nie była karma w formie stałego żywienia, jedynie przekąska, wiec nie było to nic ponad to co czasem dostają moje psy na urozmaicenie (mama bardzo lubi ugotować im gar podrobów jak do niej przyjadą), więc nic dziwnego, że się im przyjeło. Ale nie zdecydowałabym się karmić psó tą karmą, zreszta jak żadną inną mokrą na stałe. Ale żywienie jst mocno indywidualne. Są karmy powszechnie uwielbiane przez ludzi, a moje psy chorują nawet po jej spróbowaniu i nikt nie wie dlaczego, ot takie życie. 😉

opublikuj
Zofia 16 września 2020 - 09:02

Dużo dobrego słyszałam ostatnio o tej karmie. Moja suczka przyzwyczajona jest do Brit, ale może skusze się na próbę zamówić taką. Jak jej nie podejdzie to więcej nie będę zamawiać. każdy piesek ma w końcu swoje ulubione smaki, zwłaszcza jak się przyzwyczai przez dłuższy czas do jednej karmy.

opublikuj

Pozostaw odpowiedź Anna Anuluj odpowieź