22Lip

Tak się dziwnie złożyło, że wczoraj pierwszy raz w życiu dorwałam się do maszyny do szycia. Żeby nie jeździć po materiale bez sensu, postanowiłam zrobić coś – cokolwiek. I tak padło na chustkę dla psa. Skoro więc ja – osoba z dwoma lewymi rękami do szycia i zupełnym brakiem...

Czytaj więcej