23Kwi

Psioczę na ten Grójec i psioczę, ale prawdą jest, że czas, który tam spędziłam nie należał do radosnych. Nawet M. niedawno zapytał mnie, czy naprawdę nie pamiętam nic miłego z tamtego czasu. Nie pamiętam, nie pamiętam nic. Mój mózg zastosował jakieś wyparcie, bo o tym etapie życia przypominam sobie...

Czytaj więcej
16Kwi

Bardzo często pytacie mnie o sprzęt do biegania, dogtrekkingów czy wypraw w góry z psem. Zawsze polecam Wam markę Sali.pl, ale wiem, że dla niejednej osoby początki z „zaprzęgami na co dzień” i dobór odpowiednich szelek czy pasa, to nie lada wyzwanie. Więc jako miłośniczka tych produktów, samozwańczy ambasador...

Czytaj więcej
10Kwi

Ostatnio na blogu trochę mniej się dzieje. Spowodowane jest to brakiem komputera… niestety odkąd mój laptop odmówił współpracy i poszedł na złom, zostaliśmy z M. na spółkę z jednym laptopem, co oczywiście skutkuje tym, że nie zawsze mogę siąść do pisania w przypływie natchnienia, a kiedy już mam dostęp,...

Czytaj więcej