6Sty

Tak jak planowaliśmy, tak też na Sylwestra i Nowy Rok udaliśmy się nad morze. Nad to samo morze, które przez całe życie mogło praktycznie dla mnie nie istnieć, a w tym roku stało się naszym głównym punktem wypadowym. W końcu w 2018 roku byliśmy nad nim tylko w celach...

Czytaj więcej
9Cze

W długi, ‘bożocielny’ jak to jedna mądra stacja radiowa określiła, weekend pewnie zauważyliście nie było wpisów, oczywiście wiedzieliście co się ze mną dzieje z pyskobuka, ale jak to na nim bywa – posty ginął i cięzko je potem znaleźć, więc i na blogu musiał się znaleźć wpis z Gdańska...

Czytaj więcej