Jak odczarowano psią główkę

Donner od małego był bardzo „nietykalski” – jako szczeniak, już w momencie podróży do nowego domu dał nam do zrozumienia, że tulania z nim nie będzie. Nie lubił być głaskany, o przytulaniu nie było mowy lub zaraz zamieniało się w gryzienie, o buziaku w nos można było zapomnieć, samo zaś poklepanie go po głowie wiązało się z dużym psim dyskomfortem. Czytaj dalej …

Donner kontra nowotwór

Dla tych co nie śledzą naszego fanpaga i instagrama i tym którym umknęła informacja o problemach Donnera, notka o naszej walce z miejmy nadzieję domniemanym nowotworem. Niespełna dwa miesiące temu podczas rutynowego czesania pod ogonem znalazłam niewielki guzek. Nie duży, taki trochę większy ludzki syf i tak podobnie wyglądał. Obmacałam go, nie sprawiał psu bólu, ale już po piętnastu minutach byłam u Czytaj dalej …

Top 5 najlepszych tekstów o okularach Donnera

Nie będę ukrywała, że Donner budzi olbrzymie zainteresowanie, hasając sobie po świecie w okularach. Wiele osób przystaje i wpatruje się w psa jak w zjawisko, kilka razy też prawie doprowadziliśmy do wypadku, kiedy zapatrzony kierowca raz zjechał na drugi pas, innym razem mało nie wjechał w tył auta, które przyhamowało przed nim przepuszczając kogoś na przejściu. Bardzo często też osoby Czytaj dalej …

Jeż Stefan wraca na wolność!

Dziś nadszedł dla Stefana wielki dzień. Po dwóch tygodniach leczenia oczu i dokarmiania jeż Stefan wrócił na wolność. Przez dwa tygodnie udało się go nam upaść i rozbudzić naturalne zachowania w stosunku do ludzi. To znaczy: fukać na nich i zwijać się w kłębek jak go tykają. Zaczął też żerować w nocy, a w dzień spać, ale najważniejsze oczy, a Czytaj dalej …

50 imion Donnera

Ponoć do psa powinno się zwracać tylko jednym imieniem, ponoć można pracować z psem bez imienia, ponoć używanie wielu zdrobnień i określeń dla psa wpływa negatywnie na naszą komunikację. Ponoć… Kto jednak z nas zwraca się tylko jednym, jedynym imieniem do swojego psa nie używając nigdy wobec niego żadnych zdrobnień czy określeń, niech podniesie do góry rękę. Ja do tych Czytaj dalej …

Koszulka od Lisiej Nory

Jakiś czas temu Lisia Nora szukała testerów koszulek. Mimo że zazwyczaj ubieram się jak hodowca psów i nie przykładam większej uwagi do tego, co dziś na siebie założyłam, zdecydowałam się na test koszulki. No dobra… tak naprawdę kocham koszulki z owczarkami i wilkami i mam ich z Lisią Norą włącznie sztuk sześć. Do tego stopnia jestem uzależniona od koszulek z Czytaj dalej …