24Lis

Nie wiem jak to się stało, że przez większość swojego życia nie doceniałam, a wręcz nie lubiłam Polskiego morza. Od razu doprecyzuję – morza z pozycji lądu, bo żeglarsko Bałtyk uwielbiałam. Nie jestem w stanie stwierdzić czy było to spowodowane wspomnieniami z dzieciństwa, które zawsze wiązały się z zakazem...

Czytaj więcej
29Lip

Takich wakacji z przygodami to dawno nie mieliśmy. Dwutygodniowy urlop podzieliliśmy na dwie części. Pierwszy tydzień bez psów (tak, Ty też możesz wyjechać bez psów!) spędziliśmy na Węgrzech. I choć ciągle myślimy o tym, by zabrać tam psy np. w Góry Bukowe, to jakoś gryzie nam się to ze...

Czytaj więcej
9Cze

W długi, ‚bożocielny’ jak to jedna mądra stacja radiowa określiła, weekend pewnie zauważyliście nie było wpisów, oczywiście wiedzieliście co się ze mną dzieje z pyskobuka, ale jak to na nim bywa – posty ginął i cięzko je potem znaleźć, więc i na blogu musiał się znaleźć wpis z Gdańska...

Czytaj więcej