12Lut

Liebster Blog Award do potęgi drugiej

Po raz kolejny zostaliśmy nominowani do LBA – stąd też Donner zaczyna się mnożyć w oczach. Tym razem nominowali nas: Finimania. Więc wypada odpowiedzieć na pytania.

1.Jak Wasz pies zachowuje się jak jest sam w domu ?

Śpi. Nawet jak wracam z pracy jest tak zaspany, że zanim wygramoli się z naszego łóżka zajmuje mu to dłuższą chwilę.

 2.Czy macie jakiś swój ulubiony psi sport ?

Zdecydowanie wszelkiego rodzaju zaprzęgi, gdzie i ja i Donner możemy się zmęczyć: canicross i bikejoring. Choć ja osobiście uwielbiam agility, a Donner chętnie podejmuje każdy sport z wyjątkiem wyzwań intelektualnych, wiem, że hopsanie nigdy nie sprawi mu tyle radości co dobre wymęczenie i wybieganie.




3.Jakie jest ulubione jedzonko Twojego pieska?

Chleb – poważnie. Choćby nie wiadomo jak Donner był nażarty, zawsze znajdzie miejsce na kromeczkę chleba, a już nie ma nic lepszego jak czerstwa kromeczka chleba. I mimo, że chleb nie jest wskazany dla psów, nie jestem w stanie odmówić mu raz na jakiś czas dobrej, ekologicznej, razowej kromki tradycyjnego chleba na zakwasie. A jego mania do chleba miała dość ciekawą historię. Zeszłej zimy z powodu wyjazdu sczerstwiał nam prawie cały bochenek wyżej wspomnianego chleba (bo innego nie jadamy). Wyniosłam więc go za siatkę dla ptaków, saren czy jakiejkolwiek potrzebującej zwierzyny. Traf chciał, że Donner poszedł ze mną i nie chcąc pozwolić na to, by chleb się zmarnował ukradł go i zaniósł z powrotem do ogrodu. Potem chodził z nim jeszcze dwa dobre dni, a bochenek się zmniejszał i zmniejszał, bo jeszcze nigdy pies nie jadł tak dobrego, smakowego gryzaczka.

4.Jak wyglądają Wasze podróże?

Nie wiem, czy pytasz o podróże – wycieczki, czy podróże – podróżowanie na wycieczki. Więc zacznijmy od początku to zawrzemy dwa w jednym: Kiedy Donner wie, że jest spakowany droga do auta wygląda mniej więcej tak: „Aaaaaa…. Donner czekaj, bo mnie zabijesz!!!” Po czym pies ładuje się do auta, pomimo półki i braku miejsca w bagażniku, przeskakując nad M, który stara mu się tam rozścielić, następnie nakazuje zamknąć bagażnik i tyle go obchodzi. 4h jazdy bez postoju, postój często z naszej potrzeby nie z psiej polega na tym, że pies jest na siłę wyciągany z auta, robi z rozsądku szybkie siku i ładuje się z powrotem, a wysiada dopiero wtedy, kiedy bagaże są wypakowane, więc wie, że to miejsce docelowe. Jednym słowem kocha podróżować. Na wyjazdach zachowuje się jak głupek, pilnując nas na wypadek porwania przez UFO i obszukując wszystko, co go przestraszy (tchórzliwe owczarki już tak mają, że udają yorki), ale jest chętny na wszelkiego rodzaju wyprawy. Góry, żagle, miasto i knajpy, wypady do rodziny – nie ma znaczenia. Ważne, że jesteśmy wszyscy razem.

5.Ile czasu spędzacie razem?

Każdą wolna chwilę, to chyba oczywiste jak się razem mieszka 😛

6.Dlaczego ten/ta piesek/suczka został/została wybrany/wybrana przez Ciebie?

Jak to M. określa: Bo był najbardziej popierdolony ze wszystkich szczeniaków. To prawda. Miał nas głęboko w ogonie, bo był bardziej zajęty wpierniczaniem ziemi, na którą wylało się mleko niż obcymi, a potem próbował nas pozagryzać. Taaa i to nie było szczenięce podgryzanie. Warkoty i szczerzenie zębów, jasno dało nam do zrozumienia, że Donner nigdzie się nie wyprowadza. Ale niestety nie miał wyboru, bo ja chciałam takiego popierniczonego psa, bo na co mi ciapa co lgnie do każdego i bez człowieka nie jest w stanie się ogarnąć? Ja chciałam psa z charakterem, który będzie dla mnie wyzwaniem, a nie psa, który nie wysika się bez komendy. Więcej o wspomnieniach z pierwszych dni i wyboru szczeniaka przeczytasz tutaj.

7.Czy macie jakąś śmieszną przygodę?

Miliony. Każdy dzień to inna śmieszna przygoda (zebrane są w dziale – psie anegdoty). Przygoda z ostatnich dni: Donner bardzo nie lubi kiedy ktoś rozmawia przez telefon, bo nie wie skąd jest ten drugi głos (tu moja wina, ale co poradzę, że nie dosłyszę…). Ostatnio M. rozmawiał z kimś i miał nastawiony głośnik głośniej niż zwykle. Rozmawiał leżąc na łóżku, a Donner, bardzo chciał w tym momencie, by M. się nim zajął. Ostatecznie próbując różnych chwytów i znosząc wszystkie zabawki postanowił zakończyć rozmowę po swojemu. Czyli wziął ulubionego pluszaka i zaczął okładać M. po głowie maskotką. Okładać – czytaj jak to owczarki mają w zwyczaj rozszarpywać (potrząsać z całej siły) zabawkę tak by uderzała M. w głowę. Oj szybko zakończył tą rozmowę i się nauczył, że pies jest ważniejszy niż telefon.

8.Czy Twój pies czegoś nie lubi?

Surowej wątróbki – bardzo się nią brzydzi. Nie lubi też, zadań na inteligencje, których nie da się rozwiązać siłowo lub poprzez zniszczenie.

9.Ile już jesteście razem?

3,5 roku

*10.Ułóż krótki dowcip z Twoim pupilem w roli głównej.

Jedyne co mi przychodzi do głowy to: Donner Kebab. I kto zna etymologię imienia Donnera załapie żarcik.

 images

Ja nikogo nie nominuję, z racji tego, że LBA ostatnio zbyt często pojawia się na blogach i zaczyna już się powtarzać więc warto, żeby wygasło, by za rok ożyć na nowo.

  • dafi i ja

    Jakie polecasz szelki na rower z psem

    • To zależy. Jak pies ma biec na luźnej smyczy przy rowerze to rodzaj szelek nie ma znaczenia. Jeśli pies ma ciągnąć to zdecydowanie jakieś zaprzęgowe.
      Ja mam od Sali.pl i bardzo je sobie chwalę, poniżej odnośniki do modeli które mam. Sledy- flim na sankach i rowerze , sport sled – canicross , speed – góry.

      zamerdani.pl/szelki-sport-sled-testy/

      zamerdani.pl/szelki-speed-od-sali-pl-testy/