12Kwi

Wyzwanie: miesiąc z agility – podsumowanie 1-wszego tygodnia.

IMAG1170Jesteście zapewne ciekawi jakie poczyniliśmy postępy w naszych amatorskich zmaganiach z agility. Na chwilę obecną Donnek bez zawachania pokonuje cały dotychczasowy tor. Na dobrą sprawę mogłabym stać na środku, a on sam by hopsał po odpowiednich przeszkodach, bo się nauczył go na pamięć. Nie wyłamuje się już, nie mija przeszkód, a tunel dalej jest odpowiedzą na każdą komendę 😉

Dlatego, że tak mu dobrze idzie wczoraj doszły dwie nowe przeszkody: slalom oraz druga stacjonata (drewniana). Z drugą hopką nie było najmniejszego problemu, bo Donnerowi wystarczy powiedzieć: “przeszkoda” i wie, że musi przez najbliższą przeskoczyć, gorzej jest natomiast ze slalomem. Teoretycznie jak idzie noga i wydaje mu komendy ‘prawo‘ , ‘lewo‘ pies wie o co chodzi, natomiast przy całym torze, po skoku w dal – pomija slalom i leci do koła – bo taka niedawno była kolejność. Dopiero kiedy zwracam jego uwagę, że coś nie tak, wraca, minie dwie tyczki i biegnie hopsnąć przez koło. Czuję, że czeka nas mnóstwo pracy ze slalomem, szczególnie że Donner jest bardzo szybki i niecierpliwy, a ta przeszkoda przeczy jego charakterowi, bo wymaga myślenia i precyzji. Ale co tam, nie poddajmey się! Najważniejsze, że pies to lubi – a przynajmniej odnoszę takie wrażenie patrząc na niego jak sam sobie hopsa i jak się cieszy kiedy idziemy w stronę toru.

A ja muszę pooglądać filmiki instruktażowe i poczytać, jak mu pomóc opanować slalom. Jakieś rady, sugestie? 🙂

IMAG1172

Ogółem: 667, dzisiaj: 1

3 Comments:

Leave reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *