22Lip

Zadbaj o psi uśmiech

Lipiec 22, 2015 Zdrowie i choroby 7

Lipiec został ogłoszony miesiącem zdrowych zębów, więc w wielu klinikach weterynaryjnych prowadzony jest darmowy przegląd psich zębów i promowanie dentastixów od Pedigree. Między innymi możecie na tą akcję zapisać się do Chiron-wet i dostać darmowe dentastixy.

SONY DSC

Szczotka, pasta, kubek, ciepła woda…

My do niej nie przystąpimy, z racji tego, że zaglądanie Donnerowi do pyska bez uprzedniego uśpienia go, nie byłoby zbyt mądrym pomysłem, szczególnie, że wiele osób potrafi go sprowokować samym spojrzeniem, a oglądanie zębów może wiązać się z niespodziewanym krzyżowym kontaktem wzrokowym i niestety wówczas to twarz weterynarza znajdzie się w zasięgu jego rekinich szczęk. Niedawno pisałam, że zęby Donnera ścierają sie w dobrym tempie o czym świadczy idealnie odciśnięta szczęka na przedramieniu kolegi, który jako przyszły weterynarz ocenił to i sprawdził na własnej skórze – to się nazywa poświęcenie w zawodzie.
Dodatkowo nadgorliwa Pańcia dba o to, by szczery psi uśmiech nie przestał być olśniewająco biały, myjąc psie ząbki. Choć stosunkowo rzadko to robię, zazwyczaj pies sam sobie je czyści, żując chlorofilowe odświeżacze do pyska, obgryzając kości  lub jedząc chrupki. Czasem jednak na zębach, w szczególności na kłach i na trzonowcach, pojawia się nalot. Kiedy to zauważę w ruch idzie szczoteczka i pasta o smaku wołowiny ponoć (tego akurat nie próbowałam co chyba potwierdza, że jeszcze tak do końca nienormalna nie jestem). Dobrze, że Donner całkiem nieźle znosi zabiegi pielęgnacyjne w moim wykonaniu i pozwala wyszorować sobie zęby, choć stara sie mnie usilnie do tego zniechęcić szczerząc się do mnie, a raczej do szczoteczki. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że im bardziej się szczerzy, tym mi łatwiej umyć  mu zęby. Nie powiem, żeby to lubił, ale jakoś bardzo też mu to nie przeszkadza, żeby musiał uciekać i chować się w najciemniejszym kącie.

SONY DSC

Zgodnie z zasadą lepiej zapobiegać niż leczyć, jeśli niepokoi Was stan zębów Waszych psów np.: nieprzyjemny zapach z pyska, starte kły, zmiany lub kamień na zębach, albo unikanie przez psa pokarmu który trzeba gryźć, jednym z objawów, że coś może być także nadmierne ocieranie kufą o dywan/trawę/meble; wybierzcie się wówczas na wizytę do psiego dentysty. Pies to nie człowiek, co przy najmniejszym bólu zęba bierze wolne w pracy. Pies zazwyczaj nie powie nam, że boli go ząb, bo pies jest twardy, a kiedy już daje oznaki, że coś jest nie tak – jest to zazwyczaj coś bardzo poważnego.

SONY DSC

Suszymy ząbki panowie

Osobiście nie uważam, żeby dentastixy wpływały w znaczącym stopniu na poprawę stanu uzębienia psów. Nigdy moje psy nie miały na szczęście z tym problemu, więc nie stosowałam ich systematycznie, by móc zauważyć jakąś różnicę. Bardziej były zawsze traktowane jako ‚przekąska‚, bo znalazły się gdzieś na dnie psiej szuflady i trzeba je wykorzystać. Za to zawsze mam pod dostatkiem zapas gryzaków z chlorofilem o charakterystycznym zielonym kolorze, które też ponoć są na zęby. Również nie wierze w ich magiczną moc porównywalną do gumy Orbit, mimo to mają jedną niepodważalną zaletę. Czasem jak Donner się czegoś nażre i odorek z pyska skutecznie trzyma mnie z dala od niego, po zjedzeniu chlorofilka smrodek z pyska znika. I to chyba jest największa zaleta tych wszystkich nazębnych specyfików, które i tak nie zastąpią prawidłowej diety i czujności właścicieli.
Co nie zmienia faktu, że sama akcja jest bardzo fajna i warta uwagi. Niektórzy przez całe życie nie zajrzą psu do pyska; bo się boją, nie umieją, lub nie widzą w tym sensu. Darmowe akcje, jeszcze z gratisami, w dużej mierze przyciągają osoby tylko po gratisy, ale może dzięki nim, kilka psich problemów zostanie zauważonych i rozwiązanych zanim przekształcą się w bardzo trudne przypadki operacyjne. Oby tak!

SONY DSC

Swoją drogą mnie też wypadałoby sie wybrać na przegląd do dentysty… Ale niestety nie jestem tak dzielna jak Donner i na szczęście to on jest moim psem, a nie ja jego człowiekiem, więc nie zaciągnie mnie tam siłą – na wszelki wypadek, jak to ja mam w zwyczaju wozić go do weterynarza, dla pewności.

  • Ja również używam pasty trixie i szczerze mówiąc po regularnym czyszczeniu widzę efekty.

    • Dobrze wiedzieć, że się sprawdza 😀 Ja ją używam od święta kiedy pojawia się osad 🙂

  • Terror póki co nie ma żadnych problemów z zębami, ale niedługo planuję mu kupić szczoteczkę i pastę 🙂

  • Akcja Pedigree jest fajna! My co prawda nie kupujemy dentastixów, co nie zmienia faktu, że to ogólnie świetna okazja do przekazania wiedzy na temat dbania o uzębienie. Ogiego przyzwyczajałam od początku, że będę mu zaglądać do paszczy, więc na szczęście nie mam problemów ze szczotkowaniem:) pozdrawiam:)

    • Nie wiele osób to robi niestety – w sensie uczy psa, że można mu zajrzeć do pyska, a potem kiedy przychodzi potrzeba stwierdzają, że się nie da… a to powinna być jedna z pierwszych informacji jaką dostaje nowy właściciel dla dobra psa 😉

  • A my używamy naturalnego czyszczenia – diety BARF 🙂 Kamienia ani widu 🙂