7Sty

Prawie pół roku z Panną Elzą

To było bardzo intensywne pół roku. Decyzja pochopna, z dnia na dzień, decyzja serca – i mamy: sześciomiesięcznego brzydala, który oszukał nas, że będzie owczarkiem, potem starał się być terierem, a wyszedł najpospolitszy w świecie kundelek – Panna Elza. Najsłodsza, najbardziej podła i cwana psina na świecie. Typowy kundel z filmów Disneya, który ucieknie hyclowi, a wsadzony do schroniska wypuści wszystkie pozostałe psy, który zdejmie koledze kaganiec, niepostrzeżenie ukradnie parówkę ze stoiska z hot-dogami, a potem przyjdzie na kolana się przytulić, z najsłodszą miną świata: “To ja Twoja Elunia – nic nie zrobiłam.

Chyba ktoś w między czasie podmienił mi szczeniaka! Ona miała kiedyś czarną mordkę!

Elka nauczyła Donnera delikatności i cierpliwości, nauczyła go czytać psie sygnały i pokazała mu, że drugi pies może być fajny. Dała nam dużo radości, dostarczyła trochę problemów, no ale nasza mała księżniczka ciągle jest księżniczką-papisiem. Trochę już większym, bo dobiła do 20kg, ale chyba już zawsze będzie naszym szczeniakiem.


Ogółem: 890, dzisiaj: 1

17 Comments:

Leave reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *