Strona główna Nasz punkt widzenia Do przyjaciółki od psów

Do przyjaciółki od psów

autor Amelia Bartoń - zamerdani.pl

Moja Kochana Przyjaciółko Od Psów,

Na dniach w Twoim domu pojawi się długo wyczekiwany szczeniaczek. Widzę Twoją radość i cieszę się razem z Tobą. Nie mogę doczekać się, kiedy ta mała, puchata kulka dołączy do naszej ekipy i wspólnie, jak za dawnych lat, będziemy przemierzać niezliczoną ilość kilometrów. Okres żałoby był ciężki i płakałam po Twoim psie razem z Tobą, ale cieszę się, że w Twoim życiu pojawi się w końcu nowy mokry nosek i merdający ogonek.

Wiem, że w dzisiejszych czasach wychowanie psa to nie lada wyzwanie. Z każdej strony jesteśmy zasypywani informacjami, najnowszą wiedzą, teoriami i metodami. Powstał niemal wzorzec „psa idealnego” do którego każdy dąży lub dążyć powinien. Ty też masz już w planach psie przedszkole, dalsze szkolenia, odpowiednią socjalizację, ale widzę, jak bardzo się martwisz o to czy podołasz. Czy dasz radę wychować psa tak, by był idealnym kompanem. Zastanawiasz się jak wybrać odpowiednie szkolenie, trenera… jak wybrać odpowiednią metodę pracy skoro to wszystko jest nowe, bo kiedy dziesięć… dwadzieścia lat temu wychowywałyśmy nasze pierwsze psy, tego wszystkiego nie było… A przecież wychowałaś wspaniałe psy! I, mimo że to ja jestem trenerem psów, mogłam Ci tylko pozazdrościć spokoju i ogarniania się Twojego psa w życiu codziennym.

Mam więc dla Ciebie tylko jedną radę: wychowaj psa sercem. Poczytaj o nowych metodach, uczestnicz w przedszkolu i szkoleniu, korzystaj z najnowszej wiedzy, ale nie idź w ślepo za radami i nie trzymaj się ich kurczowo, jeśli widzisz, że nie działają lub czujesz, że coś jest nie tak. Ty wiesz, jakiego chcesz psa, więc pracuj z nim tak, jak czujesz. Korzystaj z intuicji i kieruj się sercem. Bo najważniejsza jest Wasza relacja i rozumienie się. Bez tego, nawet najlepsze szkolenie nie stworzy Ci idealnego przyjaciela, bo czasem lepiej, gdy łączy Was ta niesamowita, wręcz magiczna nić porozumienia, nawet jeśli nie do końca perfekcyjnie wychodzi Wam jakieś siad czy waruj. Niż idealnie wytrenowany pies, który jest tylko lokatorem w Twoim domu. Ale o to się nie martwię, bo to wiesz, tylko nie zapomnij tego i nie zgub się – tak jak niegdyś ja się zgubiłam w dążeniu do ideału i byciu jak inni lub robienia na siłę z obecnego psa takiego, jaki był poprzedni.

 

Pamiętaj Kochana, że to nowy pies. Nie porównuj go do poprzednich. On nigdy nie będzie taki jak tamten. Zaakceptuj go i bądź z nim tu i teraz. Ciesz się jego błędami i pozwól mu na nie. Ciesz się jego nauką i pokazuj mu świat! Zdobywajcie razem nowe osiągnięcia, ale róbcie wszystko w swoim czasie. Nie czekaj z utęsknieniem na moment, kiedy już będzie ogarnięty. Nie rozpamiętuj, kiedy będzie taki jak tamten. Rozczaruję się – nigdy taki nie będzie, ale będzie równie wspaniały, choć inny. Proszę, nie zapominaj o tym! Bądźcie sobą, bądźcie tu i teraz. Nie w przeszłości i nie w przyszłości. Kochajcie się i rozumiejcie bez słów, a wszystko się ułoży, tylko dajcie sobie czas.

A nawet jeśli coś pójdzie nie tak, lub trafi Ci się trudny przypadek, nie załamuj się. Ja będę obok i we wszystkim Ci pomogę, podam chusteczkę, jeśli będziesz potrzebowała się wypłakać, tak jak Ty, niegdyś nie raz ratowałaś mnie w chwilach zwątpienia w Donnera. I dam Ci siłę i wsparcie byście pokonali problemy na swojej drodze. I nie zapominaj tego co mi kiedyś powiedziałaś: „psy są po to, by nauczyć nas miłości.” Czasem bezwarunkowej, czasem trudnej i wymagającej, ale są z nami by nauczyć nas kochać. A ja od siebie dodam, że każdy z nas ma psa takiego, którego potrzebuje w danym momencie i choć możemy czuć się bezsilni, zadawać sobie pytanie: „za co los pokarał nas takimi problemami” na końcu wspólnej drogi, będziesz wdzięczna za każdą chwilę, za każdy problem i zrozumiesz, że tak miało być, bo ten pies nauczył Cię czegoś, czego w danym momencie potrzebowałaś, choć zrozumiesz to dopiero po wielu latach.

Jednak jestem pewna, że szczeniak, który niedługo dołączy do Twojej rodziny, będzie psem idealnym. A Twoje doświadczenie i zaangażowanie pozwoli mu wyrosnąć na kolejnego mądrego i ogarniętego psa. Choć nie obiecuję, że go nie zterrierzymy i starym dobrym zwyczajem na każde powitanie któraś z moich dziewczyn nie wyrwie mu kłaków. Także z góry Cię za to przepraszam i liczę, że nam to wybaczycie.

Ale kiedy już pierwszy gryz zostanie zaliczony, kiedy wyjmiemy ciemne kłaki ze złotej paszczy, którejś z bliźniaczek, znowu ruszymy wspólnie na szlak, pokonamy nie jedne zawody i będziemy łazić bez końca po lasach, ciesząc się obecnością naszych psów i wielogodzinnymi rozmowami.

I choć wiesz, że piszę to do Ciebie, to chwilami myślałam o wszystkich innych moich Przyjaciółkach Od Psów. Przyjaciółki Od Psów to niesamowite babki, które pojawiają się w życiu, za sprawą psów i które w nim zostają, choć psy się zmieniają, ludzkie towarzystwo się zmienia, a nasza przyjaźń trwa dalej. Bo psia przyjaźń łączy mocniej niż wszystko inne.

Dziękuję Ci moja Przyjaciółko Od Psów, że jesteś. Że zawsze byłaś i nie mogę się doczekać, kiedy razem z Tobą będę mogła cieszyć się Twoim szczęściem z pojawienia się w domu szczeniaka. To będzie początek nowej, wspaniałej przygody i jestem Ci wdzięczna, że będę mogła brać w niej udział razem z Tobą.

Ogółem: 177, dzisiaj: 1

You may also like

Zostaw komentarz