Strona główna Testy i recenzjeŚrodki do pielęgnacji Kąpiel z Selecta HTC

Kąpiel z Selecta HTC

autor Amelia Bartoń - zamerdani.pl

Bardzo rzadko decyduję się na testy szamponów dla psów z racji tego, że moje psy kąpane są dwa – trzy razy do roku i tylko wtedy, kiedy gdzieś się tragicznie wybrudzą, czyt. np. w czymś się wytarzają. Nie jestem też specjalistą od groomingu, czy wyglądu psów. Mnie się po prostu pies podoba, lub nie. Mimo to po wielu namowach, zdecydowałam się na testy szamponów od SelectaHTC w ramach Top for Dog.

Pierwszy kontakt z ta firmą miałam w 2015 też za sprawą TFD za sprawą pianki do czyszczenia, psów, która pokochaliśmy z M. i przez wiele miesięcy z niej korzystaliśmy doczyszczając nasze psy po spacerach.

Nie dawno zaopatrzyliśmy się na targach w inny produkt Selecty też do szybkiego odświeżania psa. Znając można powiedzieć całkiem nieźle te produkty uznałam, że mogę spróbować przetestować szampony.

Do testów dostaliśmy szampon nagietkowy i z hibiskusa. Pierwszym co rzuca się w oczy to prześlicznie wyglądający produkt, który wygląda jak wysokiej klasy szampon dla ludzi. Eleganckie przezroczyste butelki, drewniany korek, a w środku kolorowy szampon z płatkami hibiskusa lub nagietka.

Same szampony pachną bardzo delikatnie, dzięki czemu nie będą podrażniały psów swoim zapachem, choć ja nie ukrywam jako kobieta wolałabym zapach intensywniejszy, no ale w końcu to produkt dla psów, choć przyznam się Wam, że nie raz myłam swoje włosy psimi szamponami, szczególnie jak na wyjazd nie zapomniałam wziąć psiej kosmetyczki, a w mojej zabrakło szamponu. Ale to już chyba norma u psiarza, że na wakacje jadą trzy torby psów i mały plecaczek opiekuna.

Wracając do szamponu. Obydwa pachną dość specyficznie, mnie to przywodzi na myśl owsiankę, hibiskusowy ma delikatnie kwaskowy zapach, ale ogólnie pachą owsiankowo. Ładnie i szybko się pienią, są bardzo wydajne (nie muszę zużywać pół butelki na Donnera) co ważne bardzo łatwo się spłukują i nie powodują alergii u psów. Ale trzeba je mocno rozcięczać żeby łatwiej się pieniły i rozprowadzały. Włos po nich jest taki sam jak przed kąpielą, więc ani go nie natłuszczają, ani nie wysuszają.

Psy po kąpieli są przyjemnie odświeżone, ale nie zmieniają zapachu. Ogólnie produkt jest bardzo fajny – mówię to jako psi laik w kwestii kąpieli i pielęgnacji psów. Bo u nas jest zasada – czysty, wyczesany i bez kłaczka. Więc nie jestem jakimś tam specem od szamponów, ale jestem z niego zadowolona.

Bardzo mnie cieszy natomiast fakt, że Selecta HTC tak bardzo rozwinęła gamę produktów od czasu kiedy testowałam piankę. Bo mają pełen asortyment do pielęgnacji psa każdej rasy i każdego rodzaju sierści. A najbardziej podobają mi się psie perfumy, bo jest to coś dla mnie WOW!, ale obawiam się, że jakby pojawiły się w naszym domu i mnie się spodobały, to sama bym je stosowała, więc może lepiej nie ryzykować.

Tak więc szampony Selecta HTC mam, próbowałam i polecam. Z moją częstotliwością i potrzebą prania psów myślę, że starczą mi na bardzo długo i nie raz wrócę do tego produktu.

Ogółem: 208, dzisiaj: 1
2 komentarze
0

You may also like

2 komentarze

Ola 15 września 2018 - 17:41

Och mi się marzy częstsze kąpanie psa, ale nie mamy gdzie. Po HDR i obowiązkowej kąpieli był taki milusi w dotyku..:)

opublikuj
Amelia Bartoń - zamerdani.pl 15 września 2018 - 17:49

Oj, ja też moje piorę raptem kilka razy w roku, bo to za dużo roboty… No ale efekt po kąpieli jest cudowny!

opublikuj

Zostaw komentarz