15Kwi

Okulary dla psa – Goggle Rex Specs K9 [test]

Niedługo minie miesiąc odkąd mój pies został okularnikiem. Czy okulary były rozsądnym zakupem? Czy pies się do nich przyzwyczaił? I jak przeszły testy wytrzymałości na psim nosie? Tego wszystkiego dowiecie się z tego artykułu. Testy goggli od Rex Specs K9 zakończone na tyle, by móc podzielić się z Wami opinią i spostrzeżeniami o nich.

SONY DSC

Produkt sam w sobie jest na tyle ciekawy i dizajnerski, że wiele osób kupiłoby je, bez powodu. Ot tak, tylko po to by pies miał i szpanował. Okulary te są stosunkowo drogie i nie są w Polsce jeszcze dostępne, a żeby je dostać, trzeba je sprowadzić ze Stanów lub Wielkiej Brytanii. I całe szczęście! Wiele osób często zafascynowanych czymś na jakimś blogu, lub zaobserwowanym na ulicy, kupuje to swojemu psu, kiedy jest mu to zwyczajnie zbędne. Gwarantuję Wam, że pies, jeśli miałby wybór, sam z siebie nie kupiłby i nie nosił okularów, więc zanim je kupicie upewnijcie się, że są mu niezbędne.

SONY DSC

Goggle wyglądem i konstrukcją przypominają gogle narciarskie. Są wykonane z giętkiego, aczkolwiek wytrzymałego tworzywa sztucznego, od strony pyska oklejone gąbeczką.

SONY DSC

SONY DSC

Pierwszą rzeczą, o którą pytałam producentów okularów lub sprzedawców (a przemaglowałam wszystkich, którzy mieli w Polsce jakiekolwiek okulary dla psów), było pytanie o filtry UV, ponieważ docelowo okulary miały chronić oczy, a nie być tylko ubrankiem. Drugie pytanie dotyczyło wytrzymałości. Czy w razie pęknięcia lub zbicia minimalizują obrażenia, jakie mogą spowodować na psim pysku. W sumie w Polsce okazało się, że żadne z okularów nie spełniają moich wymagań. Albo są to tylko ubranka, albo nie dostałam informacji na temat specyfikacji szkieł. Tak więc snanęło na Rex Specs.

SONY DSC

Rex Specs K9 przekonały mnie z dwóch powodów:

  1. goggle, mające jedno szkło nie dwa oddzielne – co jest wygodniejsze i łatwiejsze do zaakceptowania przez psa
  2. dedykowanie ich psom na misjach, pracujących na lotnisku, przy chorobach oczu po operacjach, oraz mają filtr UV, a przecież Donner jak wiecie ma chore oczka.

W zestawie poza „oprawkami” mamy dwa szkła, jedno lekko przyciemniane, drugie przeźroczyste, można również za dopłatą dokupić lustrzanki. Do tego wszystkiego jest woreczek na okulary i tyle. Za uwaga: 350zł z przesyłką. Dużo nie dużo, w końcu są tacy, co wydają 200zł za karmę, która starcza na miesiąc.

SONY DSC

Okulary bardzo dobrze przylegają do psiego nosa. Mają regulowane zapięcie za uszami – tak jak kaganiec oraz gumki pod brodą. Gumki w żadnym wypadku nie krępują ruchów pyska, pies może swobodnie w nich jeść, bawić się, czy atakować. Same okulary, dobrze dopasowane, nie przesuwają się, nawet podczas wytrzepywania się psa. Co więcej, jeśli pies je lekko przesunie czy to łapą, czy o krzak, po otrzepaniu się – same nasuwają się z powrotem na nos w odpowiednią pozycję.

Zakres widzenia psa jest w nich bardzo szeroki i tylko kwestia nauczenia psa chodzenia w nich zadecyduje o tym, czy będą przeszkadzały psu, czy nie.

SONY DSC

SONY DSC

Donner nosi okulary zawsze, kiedy jest słońce, oszczędzam mu tego, kiedy jest pochmurnie, bo nie widzę w tym głębszego sensu. Okulary zaakceptował bardzo szybko, w sumie już pierwszego dnia. Podczas spacerów, czy treningów wygląda na to, że zupełnie mu nie przeszkadzają, choć zdarzają się dni kiedy, odmawia w nich zupełnie chodzenia, wówczas muszę mocno przekonać go smaczkami, by się zainteresował czymś innym, niż udawaniem kota w szelkach, którego życie przygniotło do ziemi. Nie wiem, czym jest to spowodowane, bo tego samego dnia podczas kolejnego spaceru nie ma z nimi najmniejszego problemu. Obstawiam, że to psie humorki.

Największy problem jest, kiedy pozostawiam psa samemu sobie np.: na działce. I znowu są dni, kiedy wracam po 5 godzinach i okulary są na miejscu, a są takie dni, gdzie po kilku minutach okulary są nonszalancko założone na głowę psa lub ściągnięte pod brodę. Także ogólnie z okularami nie ma większego problemu – wszystko zależy od dnia i humoru pieska. Ale zaakceptował je zdecydowanie szybciej niż kaganiec.

SONY DSC

Niestety…  szkła w okularach bardzo szybko uległy porysowaniu skutecznie ograniczając psu widoczność. Liczyłam się z tym dlatego jedne na dzień dobry, przeznaczyłam na „zmarnowanie” to jest na naukę chodzenia w okularach, swobodne bieganie w nich, kiedy niby przypadkiem w każdy krzak trzeba włożyć kufę. I choć przewidywałam to od początku, i postanowiłam sobie, że nie będę płakać po pierwszych szkłach, jestem trochę załamana wizją tego, jak szybko będę musiała je wymieniać, gdybym chciała częściej zostawiać psa w okularach bez nadzoru. A przecież po to kupiłam okulary. By nie martwić się, że pies leży lub biega po słońcu, przebywając w ogródku…. Na chwilę obecną pozostają drugie szkła – „na pokaz” do zdjęć, spacerów pod kontrolą itp. Niewątpliwą zaletą szkieł jest to, że mimo wszystko nie popękały. A pies dosłownie fikał w nich czasem koziołki, wsadzając nos w bukszpany. Również oprawki są niezniszczone.

Same szkła bardzo łatwo się wyjmuje i czyści wodą z mydłem i ściereczkami do okularów. Gdyby szkła zostały zniszczone na tyle, że do niczego się nie nadadzą, można je dokupić na stronie producenta, ale przypuszczam, że wprawny optyk również jest w stanie nam je dorobić.

SONY DSC

Czy powinnam coś więcej napisać o okularach? Nie wiem – pytajcie, chętnie odpowiem. Ja jako opiekun psa jestem z nich bardzo zadowolona i uważam, że jest to jeden z lepszych psich gadżetów, jakie widziałam. Sprawdzi się zarówno kiedy jest ostre słońce, czy silny wiatr np. na plaży podrywający drobinki piasku. Według mnie produkt na piątkę, godny uwagi i polecenia.

A co do szkieł – po prostu trzeba kupować folijki takie jak na ekrany telefonów tylko takie sztywniejsze (są takie co mają chyba z 0,5mm grubości) i naklejać je na szybkę. Wówczas, szybki posłużą nam zdecydowanie dłużej.

Zajrzyj również tutaj, a dowiesz się więcej o okularach, kiedy należy ja kupić, jak zapoznać z nimi psa i o chorobach psich oczu:

Okulary kupisz*: 

SONY DSC

@EDIT: Tak, da się je połaczyć z kagańcem.

IMAG0735 IMAG0736

* Ceny i przelicznik na dzień 20.11.2016

  • Pirek

    Nawet nie wiedziałam że coś takiego istnieje 🙂

    • Ja parę lat temu też nie wiedziałam, ale rynek kynologiczny rozwija się w niesamowitym tempie 🙂

  • Magda

    Ciekawy wpis ! Dziękuję za wyedukowanie mnie w temacie okularów psich. Co prawda nie potrzebuję takowych dla moich ONków ale znów dowiedziałam sie czegoś ważnego – dziękuję!

    • Do usług, cieszę się że się że wpis się na coś przydał 🙂

  • Eliza Kopaczewska

    Witam. Mam suczkę onkę ze schroniska.Wiek 4-5 lat. Ma łuszczkę i zastanawiam się nad kupnem okularów. Proszę o jakiekolwiek informacje gdzie mogę zamówić takowe okulary. dziękuję

    • Firma: Rex Specs w Stanach (http://www.rexspecs.com/) albo w Wielkiej Brytanii (http://www.vonwolfshop.co.uk/rex-specs-dog-goggles-1696-p.asp). Wysyłają do Polski, choć najwygodniej dogadać się z kimś stamtąd, żeby zamówił, odebrał tam i wysłał do Polski. W Polsce, Czechach i Niemczech – niedostępne. Jeśli chcesz na szybko i taniej to można w Polsce znaleźć takie w stylu „pływackich”, ale nie wiem na ile są wygodne dla psa.

      • Eliza Kopaczewska

        Dzięki serdeczne. Okulary już zamówione. Koleżanka przywiezie z UK. Będą za tydzień 🙂 Zobaczymy jak się będzie w nich czuła moja psinka.

        • Świetnie! Koniecznie pokażcie jej zdjęcie w okularach! 🙂

          • Eliza Kopaczewska

            Jak to się mówi: Masz to jak w banku 🙂

          • Eliza Kopaczewska

            Dzisiaj pierwszy raz Lupi miała gogle na nosie. Jest trochę obrażona ale powoli jej przejdzie 😉 Okulary super, leciutkie tylko tak jak pisałaś łatwo się rysują. Ćwiczymy na trawie 🙂 Na razie siedzi w miejscu i nie chce w nich spacerować, ale będzie lepiej…

          • Wooo! Brawo dla Was! 😀 Mogę wrzucić zdjęcie na FB? Trzymam kciuki, za to że je polubi 🙂

          • Eliza Kopaczewska

            Oczywiście, chętnie zobaczę Lupi na facebooku 🙂 Jak nam już będzielepiej szło to też coś podeślę. Dziękuję za trzymanie kciuków 🙂