19Maj

SafePet – identyfikatory XXI wieku?

SONY DSC

Pancia dostałem list! Szybko, szybko! Otwórzym go!

Zanim dostałam adresówkę SafePet do przetestowania, nosiłam się z zamiarem jej kupienia, jednak jak to bywa na biednym wschodzie, zawsze było coś ważniejszego do kupienia, więc odwlekałam zakup identyfikatora, aż zostałam wybrana do testowania go w konkursie Top for Dog. Jak to sie mówi: „Co się odwlecze to nie uciecze„. Jest to nasz pierwszy produkt w konkursie i mam nadzieję, że nie ostatni. Zatem skoro już mamy adresówkę pora ją zrecenzować:

SONY DSC

Co tym razem dostałem?

Produkt: Identyfikator/adresówka „Dowód osobisty Pupila” – Safe Pet
Tester: Donner
Recenzent: Moje Życie z Owczarkiem – www.zamerdani.pl
Dla: Top for Dog 2015

SONY DSC

Pakiecik? Coś jest w środku!

O produkcie ze strony producenta:

Co Byś Zrobił, Gdyby Twój Pupil Zaginął?
Kochasz Swojego Najlepszego Przyjaciela? Już nigdy nie obawiaj się, że zaginie! „Dowód osobisty Pupila” zapewni mu największą szansę, aby trafił do Ciebie z powrotem. To najbardziej szczegółowa i najciekawsza adresówka na świecie. Jednocześnie to ZNACZNIE WIĘCEJ NIŻ ADRESÓWKA. Nasz „Dowód” to także:

sp

Wygenerowany dowód

BEZPŁATNY wpis do ogólnopolskiej bazy. Możliwość automatycznego wydruku ogłoszenia w przypadku zaginięcia Pupila. Możliwość skontaktowania się znalazcy z Tobą, nawet jeśli numer na adresówce jest już nieaktualny (dzięki profilowi online).

Nasza pomoc w zwróceniu Twojego ukochanego czworonoga w Twoje ręce, jeśli znalazca będzie miał problem ze skontaktowaniem się z Tobą.

Dowód osobisty Pupila” to najbardziej szczegółowa i najciekawsza adresówka na świecie. Nie jest to jednak kolejna zwykła adresówka. Nasz „Dowód” dostarcza znalazcy znacznie więcej istotnych informacji w przypadku zaginięcia Twojego ukochanego czworonoga. Bezpośrednio na adresówce lub za pośrednictwem naszej strony można znaleźć dodatkowe metody kontaktu, informacje medyczne, o alergiach, potrzeby dietetyczne itd.
Nasze adresówki są oczywiście mniejsze od prawdziwego dowodu osobistego i idealnie sprawdzają się dla psów dowolnej wielkości.
Wymiary: 5,4cm x 2,8cm
Cena: 39,00 zł

Zapewniamy również pomoc w przypadku zaginięcia Twojego Najlepszego Przyjaciela:
Możliwość sprawdzenia przez znalazcę dodatkowych informacji o znalezionym czworonogu. Aktualizacja dodatkowych informacji i numerów kontaktowych. Wydruk ogłoszenia o zaginięciu Pupila. Abyś w sytuacji kryzysowej mógł się skupić na poszukiwaniach, zamiast siedzieć przy komputerze.

Tyle o produkcie napisał producent, przejdźmy teraz do konkretów z punktu widzenia użytkownika. Stworzenie przez nas adresówki wydaje się banalnie proste. Wypełniamy odpowiednie pola na stronie i nasza adresówka generuje się automatycznie. Potem zostaje tylko zapłacić i czekać na przesyłkę (ja otrzymałam ją dokładnie 7 dni od wygenerowania). Jednak wypełnienie tych, mogłoby sie zdawać banalnych, pól może sprawić trochę problemów, zatem kilka uwag od nas, w stosunku do pól które mogą być problematyczne. Pola oczywiste (mam nadzieję dla wszystkich) pomijam:

Imię Pupila : Tu chyba problemów nie ma, może tylko warto zaznaczyć, by użyć codziennego imienia psa. Mam tu namyśli imiona, na które reaguje pies, a nie takie które widnieją np. w rodowodzie. U mnie pełne imię psa miało brzmieć Donnerschlag, ale prawie nikt nie byłby w stanie go poprawnie wymówić, o ile w ogóle potrafiłby je przeczytać, dlatego skróciłam je do Donner i takie też imię wpisałam, choć Donnerschlag wyglądało by na pewno ładniej w dowodzie.
Zdjęcie Pupila : U nas tutaj pojawił sie pierwszy problem. Wiadomo pies jest dłuższy niż wyższy, jak więc zrobić dobre, portretowe zdjęcie pasujące do dowodu, takie żeby uchwycić psią podobiznę? Ale od biedy coś tam się wybrało.
Numer telefonu : warto zwrócić uwagę, by na początku było +48 szczególnie kiedy pies jeździ z nami za granicę, w innym wypadku znalazca może się do nas nie dodzwonić.
Kolor oczu: I kolejny problem, czy wpisać brązowe, czy pomarańczowe, a może piwne? Jak określa się kolor oczu u psa? Ja wpisałam brązowe, choć chwilami są miedziane? rude? pomarańczowe? – nie wiem sama jakie.
Wysokość (cm): Ja z tym problemu akurat nie miałam, ale zauważyłam, że jest spory problem z określeniem wysokości psa. Prawidłową wysokość psa mierzy się w kłębie (nie od głowy) obrazowo: od mniej więcej od łopatek, przez łokieć aż do ziemi, ważne żeby przednie łapy były w miarę prostopadle do ziemi i tułowia psa.
Waga (kg): Proste pole, które znowu może dać nam do myślenia  – Co jeśli waga psa się zmieni?
Dodatkowe informacje o Twoim Pupilu: Co by tu wpisać? Kolejny problem. Czy pisać prawdę, że nic mu nie jest? Czy naściemniać, że jest chorowity i niezrównoważony psychicznie, żeby komuś nie przyszło do głowy go zatrzymać? A może, że jest bezpłodny, żeby pseudohodowca się nim nie zainteresował? Ostatecznie wpisałam tylko informację o chipie, bo mam wrażenie, że teraz każdy wpisuje, że pies jest na coś chory – właśnie po to by wzbudzić w znalazcy współczucie i zniechęcić do zatrzymania psa, w efekcie czego – mało kto bierze na poważnie te deklaracje i faktyczna informacja o chorobie psa jest bagatelizowana.
Email: Dobra alternatywa dla numeru telefonu, szczególnie kiedy jesteśmy za granicą, bez roamingu. Warto wtedy tylko sprawdzać spam, czy przypadkiem nasza skrzynka nie zakwalifikowała maila zagranicznego znalazcy jako niechcianą reklamę.

SONY DSC

Tak identyfikator prezentuje się na szelkach

Po wypełnieniu tych kilku pól, które wbrew pozorom nie były takie łatwe i oczywiste, palnęłam sie w łeb zdając sobie sprawę, że pola które sprawiły mi najwięcej trudności wcale nie są potrzebne do identyfikacji psa. Jeśli pies się zgubi z identyfikatorem, nikogo nie będzie obchodziło ile ma wysokości, jak ma kolor oczu i czy waży tyle co zadeklarowałam. Jeśli pies będzie się długo błąkał, wcale nie musi przypominać pięknego psa ze zdjęcia i może być dużo chudszy. Zatem jedynymi tak naprawdę użytecznymi informacjami są: imię, miejscowość, numer telefonu i mail. Pozostałe informacje to fajne bajery, nie mające wpływu na identyfikacje psa, które jednak powodują, że identyfikator SafePet jest całkiem przyjemnym dla oczu oznaczeniem pupila faktycznie przypominającym dowód. Czyli w sumie identyfikator SafePet pod względem informacji nie różni się niczym od zwykłej adresówki, ale niby co mógłby więcej zawierać? Wszystko co potrzebne jest.

SONY DSC

A co mi tu Pańcia przypięłaś?

Sama idea SafePet zapowiada sie wspaniale – stworzenie jednolitych wzorów adresówek, charakterystycznych i od razu kojarzonych z SafePet. Na pewno duży plusem jest baza – jedna, ogólnopolska, łatwa do namierzenia, czego nie można powiedzieć o chipach, których musimy szukać po kilkunastu bazach, żeby je odczytać znalezionego psa należy zawieźć do weterynarza, a ostatecznie może sie okazać, że pies nie jest w ogóle zachipowany, lub chip nie jest zarejestrowany. Dużą zaletą adresówki jest jej wielkość i kolory – na prawdę widać ją z daleka, nawet na kudłatym psie, co w jakiś sposób wypełnia Polskie regulacje prawne dotyczące wyprowadzania psów:

Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997r. o ochronie zwierząt: „Zwierzęta domowe” Art. 10a. §3.Zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna.

W przeciwieństwie do imiennych ‚numerków’ SafePet zawierając numer telefonu i mail – jest stosunkowo wiarygodnym i wystarczającym potwierdzeniem,  że pies z danym identyfikatorem należy do nas. Nie wspomnę już o tych dodatkowych informacjach, które zdawały się być zbędne, ale potwierdzając  je – udowadniamy, że pies faktycznie jest nasz, jeśli nie ma innej możliwości weryfikacji (zmiana numeru telefonu, brak Internetu).

Kontakt z producentem jest bardzo szybki, przyjemny i co najważniejsze konkretny. Już wcześniej kontaktowałam się z SafePet w sprawie dokładniejszych informacji na temat wytrzymałości adresówki. Obawiałam się, że plastyk może szybko się zniszczyć (połamać lub podrapać) przez co stanie się nieestetyczny, a może wręcz nieczytelny. Producent zadeklarował, że w przypadku zniszczenia się identyfikatora, wymieniają go bezpłatnie na nowy. Jest to niesamowitym plusem, bo chyba każdy kto ma psa boryka się z tym problemem, że adresówka rzadko kiedy wytrzyma dłużej niż kilka miesięcy, szczególnie kiedy pies nosi ją na stałe, a nie tylko na spacery.

SONY DSC

Jest bardzo dobrze widoczny

Wrażenia odnośnie produktu:

Produkt wykonany jest starannie, nie można mieć w stosunku do wykonania żadnych zastrzeżeń. Jakość wydruku jest zadowalająca, identyfikator jest lekki, co najważniejsze jest WODOODPORNY.  Zwykłe adresówki z papierowym wkładem, nie przeżyją dłuższego błąkania sie psa, szczególnie kiedy pies moknie, kąpie się i robi inne cuda-niewidy. Tusz rozmaże się lub zetrze, a sam papier może zamienić się w nieużyteczny zlepek – plastykowy identyfikator najwyżej może się ubłocić lub uszkodzić fizycznie złamać / podrapać, ale i tak będzie wytrzymalszy. Kółeczko jest solidne, adresówka w miejscu zamontowania kółeczka jest dodatkowo wzmocniona, co na pewno podnosi jej wytrzymałość. Samo kółeczko daje się łatwo przypiąć do obroży. Produkt w moim odczuciu jest zadowalający, adekwatny do ceny, która nie jest wygórowana, podobna do zwykłej adresówki lepszej jakości, a co najważniejsze jest rozpoznawalny. Jak pisałam wcześniej jest w jasnych dobrze widocznych kolorach, na ciemnym futrze mojego psa prezentuje się świetnie. Co do widoczności faktem jest, że Donner nosi go przy szelkach, przy obroży identyfikator nie byłby już tak widoczny, szczególnie pod szyją.

SONY DSC

Jasną plakietkę widać z daleka!

Dzięki cenie, innowacji i reklamie SafePet stał się czymś o czym każdy psiarz wie lub słyszał, a duża część z nas już je kupiła – można nawet powiedzieć, że panuje pewna moda na przywieszki SafePet, a żeby to stwierdzić wystarczy przejrzeć kilka grup zrzeszających miłośników psów, by co jakiś czas zobaczyć, że ktoś się chwali, że już ma identyfikator SafePet, a ktoś inny wyraża chęć kupienia go. Rozpoznawalność identyfikatora jest bardzo ważna, bo patrząc na identyfikator nawet z daleka, od razu wiemy gdzie szukać informacji o właścicielu, nie musimy ściągać identyfikatora i dobierać sie do zawartości. Nawet jeśli pies nie daje się obejrzeć z biska, by odczytać numer telefonu czy sprawdzić numer identyfikatora; wiedząc, że ma przywieszkę SafePet możemy próbować kontaktować się z producentem, czy ktoś nie zgłaszał na stronie zaginięcia psa podobnego do tego którego widzieliśmy lub znaleźliśmy. Same zalety.

IMAG1436

Po 15km marszo-biegu i kąpieli w rzecze, identyfikator ciągle wygląda jak nowy.

SafePet w praktyce użytkowej

Żeby móc tak naprawdę przetestować wytrzymałość SafePet należałoby by zgubić psa na dobre 48h, by identyfikator miał szansę przetrwać w ekstermalnych warunkach. My użytkujemy go raptem tydzień. Był z nami też na II Lubelskiem Dogtrekkingu. Przeżył kompiel w rzecze, bieganie po chaszczach i bagnach i kontakt z katabińczykiem od smyczy. Na identyfikatorze nie pojawiła się ani jedna rysa, nie uległ też wyblaknięciu na co mogły mieć wpływ słońce i woda. Nie połamał się, ani nie zgubił. Zdaję sobie sprawę z tego że jest to którki czas by realnie ocenić wytrzymałość produktu, ale skoro sam producent deklaruje wymianę na nowy w przypadku zniszczenia – przypuszczam, że wie iż jest prawie niezniszczalny. I ja w to wierzę, a jeśli się zniszczy, będę próbowała go wymienić. Co mnie przekonuje tym bardziej do produktu

Moje życie z Owczarkiem (pytamy): „Z czego adresówki są zrobione i jak są odporne na zniszczenie? Czy przywieszona do obroży pupila, który potrafi cały dzień spędzić w ogródku, nie ulegnie szybko połamaniu, porysowaniu itp? Pozdrawiamy.:)”
SafePet (odpowiedź):
„Adresówki są wykonane z wysokiej jakości plastiku odpornego na wodę i większość prób, którym mogą je poddać czworonogi. Dodatkowo, pokrywamy je laminatem, aby zapewnić trwałość druku niezależnie od tortur, jakim zostaną poddane ;). Jeżeli jednak psiak zniszczy adresówkę w trakcie użytkowania, oferujemy możliwość otrzymania darmowo drugiego „dowodu” po odesłaniu do nas zniszczonego egzemplarza. W przypadku duplikatu Klient poniesie wyłącznie koszt przesyłki pocztowej :)„

 

Jeśli wiec ktoś zastanawia się jaką adresówkę kupić, z czystym sercem polecam SafePet . Dodatkowo zyskujemy bezpłatny wpis do ogólnopolskiej bazy, gotowe do wydruku ogłoszenia o zagięciu pupila, profil online – w którym znajdują się szersze dane, na wypadek nieczytelnego lub nieaktualnego numeru telefonu, oraz zadeklarowaną pomoc producenta przy odszukaniu właściciela psa.

SONY DSC

Donner dumnie prezentuje nowy identyfikator

Ogółem: 1 528, dzisiaj: 1
  • Świetny pomysł! Z pewnością wspomnę znajomym i sama założę profil mojego misiaczka 🙂

    • Dziękuję. Nie ma większej pochwały recenzji, niż przekonanie kogoś do produktu. 🙂