5Paź

Szelki SPORT SLED – testy

Jak wiecie od dłuższego czasu testuję nowe modele szelek od Sali.pl. Dziś mogę podzielić się z Wami opinią o pierwszym typie szelek. Są to szelki Sport Sled. Nasze pierwsze szelki typu sled kupiliśmy w Sali.pl ponad rok temu z przeznaczeniem do biegania , ciągnięcia sanek i jazdy na rowerze. Super sprawdziły się też w górach. Były to standardowe szelki które możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej. Bardzo byłam z nich zadowolona, tym bardziej ucieszył mnie nowy sportowy model.

SLED

SLED

Sport Sled od swoich poprzedniczek różnią się szerokim pasem na klatce piersiowej i ‘siodełkiem’ na karku psa. Dzięki temu przy dużym obciążeniu, wąskie paski starego modelu szelek, choć podszyte miękką gąbeczką nie cisnął psa. Nam się wprawdzie nie zdarzyło, ale teoretycznie byłoby to możliwe. Nowy model zapewnia psu o wiele większą wygodę i komfort pracy. Wyglądają też dużo bardziej dizajnesko i nowocześnie.

SLED

SPORT SLED

Poza nowym wyglądem Sport Sled pozwalają nam na regulacje długości pasków, czego brakowało mi w starszym modelu. Sport Sled są też trochę krótsze od swoich poprzedniczek.

SLED

SPORT SLED

Teraz trochę o samych szelkach:

Sledy jak to sledy nie są rozpinane, niewiele z nich ma regulację, więc należy kupować je na wymiar. Tylko dobrze dopasowane zapewniają psu wygodę. Ja dla Donnera mam rozmiar XL (w obydwu typach), ale niezwykle cieszy mnie rozmiar XS. Właściciele małych psów równie chętnie uczestniczą w zwodach typu dogtrekking co inni, a wielokrotnie słyszałam, że borykają się z problemem kupienia porządnych szelek trekkingowych dla ich maluchów.

SLED

PORÓWNANIE SLED I SPORT SLED

Szelki są dostępne w sześciu rozmiarach od XS (obwód karku 32cm) do XXL (obwód karku 60cm). Dostępne w 4 kolorach: czarnym, niebieskim, czerwonym i zielonym. My oczywiście mamy czerwone, bo wszystko mamy czerwone.

Wykonane są z bardzo dobrej jakości materiałów odpornych na zabrudzenie. Od spodu podszyte są miękkim materiałem i siateczką. Donnerowi jak zwykle wpadł do głowy durny pomysł pomoczyć łapy w Tanwi i tak je moczył, że wpadł w głębinę i zamoczył się cały. Wcale by mnie nie zdziwiło, gdyby zrobił to celowo. Cały pies i szelki były przemoczone. Dodatkowo w dalszej trasie, ubłociły się i obsypały w piasku. Zanim jednak przeszliśmy wyznaczoną trasę szelki wyschły, a piasek i błoto odpadły od nich. Nie zostawiając niemal żadnych śladów. Wkomponowanie w nie odblaskowych wstawek, zapewnia widoczność naszego psa po zmroku.

SLED

PORÓWNANIE SLED I SPORT SLED

O szelkach od producenta:

Szelki SPORT SLED

Profesjonalne szelki zaprzęgowe typ SPORT SLED wykonane z bardzo trwałych, lekkich materiałów z naszytymi elementami odblaskowymi.
Odporne na warunki atmosferyczne i uszkodzenia mechaniczne co zwiększa ich trwałość, przewidziane do używania w trudnych warunkach atmosferycznych.
Szelki SPORT SLED posiadają regulacje, aby były dobrze dopasowane do sylwetki psa.
Szelki tego typu pozwalają na wygodną i wydajną pracę we wszystkich konkuręcjach sportowych z psem: zaprzęg, bikejoring, skijoring, canicross, dogtrekking oraz treningów wysiłkowych.

Dobrze dopasowane szelki maksymalnie wykorzystują siłę uciągu, równomiernie ją rozkładają oraz pozostawiają swobodę ruchów psa.

Zobacz szelki w sklepie: KLIK

SLED

PORÓWNANIE SLED I SPORT SLED

Jestem bardzo zadowolona z nowego modelu szelek Sport Sled. Testowaliśmy je przede wszystkim podczas bikejoringu, jak również dogtrekkingowego wypadu na Roztocze oraz III-ciego lubelskiego dogtrekkingu w którym zajęliśmy 3cie miejsce. Oczywiście nie mamy zdjęć podczas korzystania z nich – zalety mieszkania samemu i nie posiadania ‚automatu’, który robi zdjęcia samowyzwalaczem. A z dogtrekkingu zdjęcia jeszcze nie spłynęły. Ale spokojnie możecie oglądać je we wpisie z Roztocza i na pewno będą przewijały się bardzo często na blogu, jak już będę miała spowrotem pod ręką fotografów i będą we wpisie z dogtrekkingu. 

SLED

SPORT SLED

Szelki bardzo ładnie leżą na psie, pies czuje się w nich dobrze, nie widać po nim by odczuwał dyskomfort ciągnięcia, coś go uwierało, czy przeszkadzało w ruchach. Taśmy bez problemu wytrzymują, tak samo szwy. Klamry regulujące długość pasków, dają radę i szelki zachowują dopasowany rozmiar niezależnie od obciążenia, co jest bardzo ważne, aby się nie rozsuwały.

SLED

SPORT SLED – NIE OGRANICZAJĄ RUCHU PSA!

Polecam każdemu kto planuje zabawę w sporty zaprzęgowe czy to amatorskie czy profesjonalne. Rewelacyjnie sprawdzają się podczas bikejoringu, canicrossu, dogtrekkingu i pewnie świetnie sprawdzą się w zimie podczas ciągnięcia sanek. Mam nadzieję, że w tym roku śnieg dopisze i spróbujemy Skijöringu (jazdy na nartach za psem).

Pamiętajcie sledy to nie są szelki spacerowe! O wiele trudniej też utrzymać na nich psa. Sledy są to szelki zaprzęgowe, na których pies powinien mniej lub bardziej ciągnąć i tylko wtedy mają sens.

BAZWttyHaZ96M9pok7INTdpijBJYdtT8r7MW7yWEHmg

I udało się zdobyć zdjęcie z Dogtrekkingu

  1. Testy na mazowieckim dogtrekkingu – model sport
  2. Testy na III lubelskim dogtrekingu – model sport
  3. Testy na II lubelskim dogtrekkingu – model sled
  4. Trekking po Roztoczu – model spor
  5. Canicross – model sled
  6. Bikejoring – model sled
  7. Zaprzęgi – model sled
  8. Film 1
  9. Film 2
  10. Film 3
  11. Film 4
  12. Film 5
  • musher

    Szelki sport które reklamujesz na swoim psie są za małe na niego. Pozdrawiam

    • Nie są za małe, są nawet ciut za szerokie, tylko pies ma długi włos (przy czym nie jest puchaty i nierównomiernie zarasta na zimę), a zdjęcia są robione po obfitym śniadaniu stąd tak dziwnie wygladają, jakby opinały mu brzuch, oraz cisnęły w szyję, bo głowa i szyja są bardziej zarośnięte niż reszta ciała. Ale to tylko złudzenie, bo on jest stosunkowo szczurowaty, a włos to maskuje, przez co faktycznie szelki wyglądają dziwnie na tych zdjęciach. Ale nie są za małe.

  • Hm, szukam aktualnie nowych sledów i natknęłam się właśnie na te w pobliskim zoologicznym… Ale tak się zastanawiam, czy one nie są, nie tyle za małe, co za krótkie? Bo różnica w porównaniu do „tradycyjnej” wersji jest dość spora.

    • Wydaje mi się,że to zależy od psa i tego co jest mu potrzebne. Chyba boksery mają bardziej zwartą budowę i są krótsze niż np husky, wiec tak na prawdę standardowe sledy mogą być za długie. Jesli sie koncza gdzies na wysokosci bioder to sa ok. Poza tym jesli pies nie ma duzego obciazenia to nie ma to wiekszego znaczenia na czym ciagnie. Choc ja kiedy Donner ciągnie sanki lub rower nakladam stare sledy, ale do canicrossu czy dogtrekingow nowe.

  • Alicja

    Super sprawa dla ludzi którzy chcą aktywnie spędzić czas z psem. Powiedz mi jeszcze proszę co za smycz posiadasz?

  • Małgorzata Krawczyk

    Hej! Jak podpinasz szelki sled sport pod smycz? jest tam jakieś kółko? 🙂 Mój owczar ma bardzo dużo siły mimo młodego wieku i wymaga pancernych rozwiązań 😉

    • Ja tam sobie dołączyłam tasiemkę z Flexi, która bardzo dobrze się sprawdza, ale spokojnie wytrzyma zwykłe rozwiązanie ze standardowych sledów czyli zwykły kawałek sznurka. Nie może być tam żadnych metalowych kółek ze względu na ryzyko rozgięcia jeśli nie są spawane, dodatkowo gdyby strzeliło, metalowe kółko przy takiej sile by Cię uderzyło więc musi być to coś niemetalowego. Na tym zdjęciu: http://orig09.deviantart.net/7e42/f/2015/278/4/3/sleds_by_amyzhaotriseriddle-d9c0w1a.png na zwykłych sledach po prawej masz sznurek. On w zupełności wystarcza huskym czy innym pierwotniakom, więc wątpię by dla owczarka był za delikatny. Ostatecznie możesz zwykły karabińczyk podpiąć, ale tak jak pisałam metal tutaj jest niebezpieczny, dodatkowo niewygodny dla psa kiedy mu się o plecy obija.

      • Małgorzata Krawczyk

        Dzięki za radę 😉 Dexter co prawda dziś dopiero kończy 10 m-cy, ale już ma pierwsze truchtania za sobą po lesie i pokazał ile to ona ma siły, gdy nagle coś wyskoczy z krzaków 😉 Jeszcze trochę i ruszymy z tematem wspólnego biegania konkretniej, więc pomału rozglądam się za sprzętem do canicrossu, a Sali oferuje jedne z najlepszych rozwiązań, w rozsądnej cenie 🙂 Dzięki i pozdrowienia dla Donnera i Elzy! 😀

        • 10 miesięcy to trochę wcześnie. Ona jeszcze rośnie. Uważaj by jej nie przeciążyć zbyt długim i intensywnym bieganiem, a co do biegania z Tobą na pasie wstrzymałabym się do roku, dla jej zdrowia, ale zrobisz jak uważasz. Powodzenia i w razie pytań służę radą 🙂