21Wrz

Ciekawostki o naszych pupilach

Wrzesień 21, 2015 Nasz punkt widzenia 7

Ostatnio wpisy zaczynam słowami „podczas kursu trenerskiego dowiedziałm sie, że…” i tym razem nie będzie inaczej. Chcecie poznać kilka ciekawostek o naszych pupilach, które odpowiadają na wiele nurtujących mnie pytań, ale przypuszczam, że nie tylko mnie, ale i innych właścicieli psów?

Zacznijmy od zmysłów:

Po pierwsze węch: o tym jak jest czuły nie muszę nikomu mówić za to bardzo pięknie wyjaśniono mi jak bardzo. Obrazowo można przedstawić to tak: my czujemy zapachy w bardzo okrojony sposób, niemal jakbyśmy widzieli w skali szarości i to bardzo wąskiej. Psy natomiast odczuwają zapachy, gdyby przełożyć je na kolory we wszystkich barwach i ich odcieniach, nasyceniach i głębiach. Ponoć my czujemy tylko zapach benzyny, a psy gdyby znały chemię na podstawie zapachu, byłyby w stanie określić niemal wszystkie związki w niej zawarte, wodę inne domieszki niemalże z chemiczną precyzją. Niesamowite! Ale to nie wszystko. Zawsze nurtowało mnie to, czemu psy potrafią zjeść zatrutą kiełbasę pomimo tak wspaniałego węchu. Dlaczego to robią? Z łakomstwa? Wyjaśnienie jest bardzo proste. Psy czują, że jest coś do niej dodane, ale nie mają pojęcia co to jest. Czy jakaś dziwna ludzka przyprawa, czy jakiś gatunek mięsa – nie znają smaku ani zapachu trucizny więc jej nie unikają. Nie jest im dane nauczyć się, że jest to niebezpiecze, bo niestety zazwyczaj nie przeżywają takiej konsumpcji. Zatem to nie jest tak, że psy nie czują trucizny w kiełbasie. Czują ją, ale nie znając, co to jest nie są w stanie wyczuć zagrożenia.

dog blog 3

Wzrok: jak widzą nasze psy? Ponoć nie widzą czerwonego, niektórzy mówią, że widzą na czarno i biało, a jak jest w rzeczywistości? Psie barwy są bardzo ograniczone jak pokazuje grafika. Łatwo więc zauważyć, że kolory najlepiej widziane przez psy to niebieski i żółty. Wyjaśniałoby to dlaczego większość przeszkód na agility jest własnie w tych kolorach. Na niektórych zawodach posłuszeństwa przewodnicy mają niebieskie rękawiczki alby z daleka psy lepiej widziały ich gesty. Jaka jest dla mnie z tego nauczka? A chociażby taka, że frisbee, które kupię będą w kolorach niebieskim i żółtym. Żadnych pięknych czerownych czy różowych. Po co utrudniać psu zabawę, skoro wszystkie kolory zabawek dla psów powstają dla naszej przyjemności, bo tych najładniejszych i tak psiaki nie widzą.

Dlaczego owczarki lubią pogonić rowerzystę?

Wiąże się to z typem rasy, określanej jako „psy pasterskie przy nodze„, których zadaniem wiele lat temu było pasienie bydła i poganianie go czy też zaganianie poprzez podgryzanie pęcin. Dlatego te psy mają tak silnie zakorzenioną chęć pogoni i chwytania w przeciwieństwie np.: do ras stróżujących które bardzo silnie mają wykształsone wpatrywanie, myśliwkich (namierzanie i chwytanie), czy psących przy głowie np.: bordery (wpatrywanie, podkradanie, gonienie). Czy to oznacza, że należy psu pozwalać gonić rower, czy samochód, bo ma to zakorzenione w instynkcie i tego potrzebuje? Absolutnie NIE! Ale powinniśmy o tym pamiętać, kiedy będziemy oduczali psa takich zachowań, że czasem może być to silniejsze od niego i to wcale nie oznacza, że nas nie słucha, czy też ignoruje.

O dominacji słów kilka.

Wiele książek gloryfikuję tą metodę, przez wiele lat wszystkie złote zasady prowadzenia psa opierały się o nią, a sama teoria o zachowanie dzikich wilków, jako że pies pochodzi od wilka. Niestety człowiek by móc obserwować wilcze rodziny, nie obserwował wilków w ich natralnym środowisku, w którym w wilczej rodzinie nie ma objawów dominacji. Wilki obserwowano w środowisku, do którego wpuszczono wiele obcych sobie wilków w celu sztucznego utworzenia watahy. Jako, że nie była to wilcza rodzina, wilki musiały walczyć o swoje prawa wśród obcych sobie osobników, a na podstawie tych wilków wysnuto teorie o dominacji (x lat temu, kiedy ją tworzono, nie było takich możliwości jak dziś by porozwieszać w lesie kamery i ponakładac wilkom nadajniki, by je obserować w naturalnym środowisku). Dlatego też ta teoria jest bęłdną i nie sprawdza się w wychowaniu psa, który po pierwsze nie jest wilkiem, po drugie nie chce dominować nad człowiekiem, bo tego nie potrzebuje do szczęścia, a bardzo często nieposłuszeństwo, czy wszystkie niezadowalające nas zachowania czytane są jak próba dominacji. Psy też nie są zawsze dominujące. Wszystko zależy od konteksu, sytuacji i zestawienia psów. imagexyimTo, że uważamy psa jako dominującego, bo broni dostępu do swojej miski nie oznacza, że pies jest dominujący zawsze, bo może okazać się, że bardzo chętnie odda zabawkę innemu psu, lub bez problemu pomieści się z nim na malutkim legowisku. Natomiast ten pies który wydaje się być uległy w oddawaniu zabawek bardziej obsesyjnemu na ich punkcie koledze (który potrafi kłapnąć na niego zębami przy nich), może okazać się o wiele groźniejszym stóżem posesji. Tym bardziej dominacją nie jest, rzucanie się na inne psy i ‚sprowadzanie ich do parteru’. Ale to zachowania na inny post.

Na pewno z wykładów można by wynieść o wiele więcej ciekawostek, ale ciężko mi je wybrać i uznać za ciekawostki kiedy potwierdzano już to co wiem, więc dla mnie nie były to nowości, ale możliwe, że dla innych były. Dla mnie największymi ciekawostkami były powyższe. Cieszę się jednak, że ktoś usystematyzował i potwierdził moją wiedzę. Dobrze rozumieć to co nas otacza.

  • kalyna

    Oooo proszę o rozwinięcie tematu, jeśli chodzi o dominację wśród psów, bo ten temat mnie niezwykle ciekawi 😉

  • Czytam właśnie książkę Horowitz „Oczami psa”. Tam również jest poruszony temat dominacji i o wilczym pochodzeniu rasy. Autorka zwraca uwagę że psy owszem pochodzą od wilków, ale proces wykształcania gatunku odbył się wiele setek lat temu. Pies to pies, a wilk to wilk. Przyrównuje także, że pies w rodzinie czuje się raczej jak dziecko w rodzinie, a nie jak wilk w stadzie. ciekawa sprawa. Gdy już przeczytam całość podzielę się nową wiedzą na blogu. Pozdrowienia!!

    • Dokładnie tak. Bardzo dużo w tym prawdy. Faktem jest, że psy pochodzą od wilka, ale wilka sprzed xxx-lat, od którego też pochodzi obecny wilki, ale to już dwa osobne gatunki.

      • Zadziwiające jak wiele sprzecznych ze sobą teorii prezentują książki o wychowaniu psów. Gdy 15 lat temu miałam szczeniaka buldoga francuskiego powszechnie panował pogląd o tym, że każdy pies chce dominować i bezsprzecznie nie można do tego dopuścić. Można dostać mętliku w głowie;)

    • O, do tego fragmentu w jej książce nie dotarłam. Mądrze napisane z tym dzieckiem w rodzinie 🙂

  • Michał

    prosimy o więcej ciekawostek 🙂