11Sty

Nie uważam, żeby moje zdjęcia były dobre, większość z nich jest dziełem przypadku. Co więcej, nie mam nawet porządnego programu do obróbki, bo Photoshop kilkakrotnie mnie pokonał, więc jeśli już coś robię to tylko w Gimpie, który o ile nadawał się do rysowania na tablecie bohaterów OC, o tyle...

Czytaj więcej
6Sty

Jeszcze jakiś czas temu spacer z dwoma psami po mieście był dla mnie koszmarem. Donner wymagający stałej kontroli i Ela, która bardzo chciała zwiedzać świat. Każdy pięknie chodzący na luźnej smyczy, kiedy są osobno i w parze zamieniający się w stado zwierząt ciągnące do przodu lub w przeciwnych kierunkach,...

Czytaj więcej
31Gru

Sylwester, czas zabaw i imprezy. Dziś, dla mnie czas podsumowania 2017 roku. Roku, który miał być wspaniały, ale który był dla mnie jednym z cięższych. Nawet teraz, zamiast bawić się z widokiem na góry, obserwując jak majestat i godność Donnera zostaje zdeptany przez stado cardiganów, leżę na łóżku klecąc...

Czytaj więcej