Strona główna Nasz punkt widzenia Bezpieczne wakacje nad wodą z psem

Bezpieczne wakacje nad wodą z psem

autor Amelia Bartoń - zamerdani.pl

Wakacje nad wodą to wspaniała zabawa dla nas i naszych psów, jednak to niepozorne plażowanie i kąpiele mogą okazać się niebezpieczne dla naszych czworonogów. Jak mądrze korzysta z uroków plażowania i kąpieli? Jakie zagrożenia czyhają na naszego psa? O tym poniżej.

Plaże dla psów – “psiolubność”

To chyba pierwszy problem, z którym spotykają się opiekunowie psów: liczne zakazy wstępu na plaże i kąpieliska. O ile nad morzem są wydzielone psie plaże, o tyle nad jeziorami, a nawet na dzikich plażach tłumnie zasiedlanych przez okolicznych mieszkańców trudno szukać miejsc przyjaznych psom. Zawsze przed wybraniem się na plaże warto poszukać jej regulaminu, jeśli plaża nie ma regulaminu wydanego przez właściciela terenu czy też zarządcę plaży np. gminę, w którym został zdefiniowany zakaz wprowadzania psów, nikt nie powinien Was z niej wyprosić (aczkolwiek zawsze jest ryzyko, że nawet na dzikiej plaży znajdzie się Janusz z problemami).

I od razu pragnę dodać kilka kwestii higienicznych do przemyślenia, jeśli kogoś bulwersuje kąpanie psa w jeziorze, do którego wchodzą ludzie:

  • pies nie sika do wody – ludzie tak (pomijam wypuszczanie szamba z okolicznych domków letniskowych, ścieki, czy nawozy i opryski – to wszystko spływa do wody, w której się kąpiemy);
  • psy w dużej mierze są odrobaczane minimum raz w roku (przed szczepieniem na wściekliznę o ile nie częściej – profilaktycznie co trzy miesiące) – ludzie… możliwe, że nigdy w swoim życiu;
  • stężenie czegokolwiek w wodzie w jeziorze (szczególnie jeśli jest to jezioro z własnymi źródłami lub na rzece – znaczy ma rotację wody) pochodzącego od ludzi i zwierząt domowych jest takie, że nawet jeśli by się wykąpało w nim stado dzików, nie będzie miało to większego wpływu na wodę – i tak, dzikie zwierzęta (dziki, ptaki, sarny, szczury, lisy itp) też wchodzą do tej samej wody

Ale jeśli już znajdziemy względnie psiolubne miejsce do kąpieli zwracajmy uwagę na to, co robi nasz pies:

  • by nie biegał po cudzych ręcznikach i nie otrzepywał się na innych plażowiczów;
  • by nie podbiegał do innych ludzi, bawiących się dzieci czy psów;
  • by nie robił większego zamieszania niż dzieci (serio, szczekający non stop na wszystko pies jest męczący dla otoczenia);
  • by po nim sprzątać kupy, a siku zasypać piaskiem.

Czytaj więcej o prawach i obowiązkach opiekunów psów i wzajemnym szacunku

Mądra zabawa

Psy za piłeczką mogą biegać do upadłego i to dosłownie. Warto wydzielać psom zabawy na plaży i w wodzie, nawet jeśli wydaje nam się, że naszego psa nie da się zmęczyć. Da. Pies w euforii zabawy może nie odczuwać zmęczenia, tym bardziej zmęczenia podczas pływania (w końcu to tak polecana, zdrowa aktywność, ale jakże męcząca!) Podczas zabawy nie odczuje poranionych od ostrego i gorącego piasku opuszek łap, czy lekkich kontuzji. Mądry opiekun psa będzie dozował aktywności, by wybawić psa, a go nie zajechać. Tym bardziej należy dozować kąpiele proporcjonalnie do zmęczenia. Im bardziej zmęczony pies, tym bliżej brzegu powinien się trzymać.

Warto też zwrócić uwagę na plażowe czy dowodne zabawki. Na plaże lepiej wybierać takie, w które nie nabija się piach, który mógłby ścierać zęby (jak np. piłeczki tenisowe), z drugiej strony do wody lepiej wybrać zabawki typowo dowodne – pływające oraz o kształcie, który będzie psom łatwo chwycić, tak by płynąc nie musiały mieć bardzo szeroko otworzonego pyszczka, ale i takie w które np. się nie zaplączą (zbyt długie linki z pętelką) lub nie wsadzą łapki w za duże ringo.

Top najlepszych zabawek do wody i na plażę

Uwaga na upały!

Nam na plaży jest gorąco, kto z nas choć raz w życiu nie spalił się na słońcu niech podniesie rękę. Co więc ma powiedzieć pies? Wbrew pozorom o przegrzanie psa i udar cieplny nie jest wcale trudno. Wydawać by się mogło, że kudłatym psom będzie wyjątkowo ciepło, wiec warto je przystrzyc, ale nic bardziej mylnego. Futro i podszerstek, poza tym, że w zimie grzeją, to w lecie stanowią barierę przed słońcem i wysokimi temperaturami. Oczywiście, że psom jest ciepło (nawet gorąco), ale i tak lepiej jest im w ich naturalnym futrze niż po ostrzyżeniu – szczególnie mowa tu o psach, których się nie strzyże jak owczarki niemieckie czy np. husky. Warto jednak zadbać o psa przed wypadem nad wodę i porządnie go wyczesać eliminując nadmiar futra i martwy włos. Natomiast w przypadku psów nagich, czuli takich bez włosa o skórę należy zadbać niemal jak u człowieka.

Dobrym rozwiązaniem na plaże (ale i na jacht, a nawet spacer czy trening przy wyższej temperaturze) są kamizelki chłodzące. Ja już kolejny rok poluję na taką, która sprawdzi mi się i na wakacjach na plaży, na łódce i w domu, ale i na treningu. I choć wydawać by się mogło, że znalazłam już idealną to niestety nie ma nigdzie rozmiaru na Elzę (akurat eLki są niedostępne), w związku z tym posiłkujemy się mokrym T-shirtem.

Duża różnica temperatur też bywa niebezpieczna! Kąpiąc psa w zimnej wodzie bardzo łatwo doprowadzić do syndromu tzw. „zimnego ogona”, czyli najprościej mówiąc przeziębić psi ogon. Jest to dla psa bardzo niekomfortowe i bolesne, trochę jak nasze “korzonki”.

Bezpieczeństwo psa nad wodą

Skoki do wody, wspólne pływanie czy inne nadwodne aktywności z psem jak żeglarstwo, kajaki, rowerki wodne czy SUP to świetna sprawa jednak nawet najlepszemu psiemu pływakowi przyda się kapok dla jego bezpieczeństwa – podczas niekontrolowanego wypadnięcia za burtę, niespodziewanego wyskoku, czy podczas pływania, gdy psa opuszczą siły. Kamizelka to też komfort psychiczny dla opiekuna, bo pies jest bezpieczniejszy. Ostatecznie w kamizelce dużo psów, które mają obawy w wodzie i niezbyt chętnie pływają, czują się odważniej i mniej się męczą podczas pływania.

Jeśli nasz pies ma problemy z oczami lub choroby oczy warto pomyśleć również o okularach dla psa. Tak to nie żart! Moje dwa owczarki cierpiały na przewlekłe powierzchowne zapalenie rogówki zwane łuszczką i przebywanie na słońcu bardzo przyspieszało rozwój choroby. Dzięki okularom Donner mógł cieszyć się życiem jak normalny pies nawet w ostrym słońcu.

Zdrowie i higiena

Zabierając psa nad wodę wybierajmy zbiorniki czyste. Bardzo często zdarza się, że psy łapią tak zwane hot-spoty lub alergie właśnie przez niezbyt czystą wodę. Lepiej unikać małych stojących zbiorników, zbiorników w których jest zakaz kąpieli ludzi oraz tych bezpośrednio sąsiadujących z polami uprawnymi.

Po kąpieli warto zawsze dobrze wytrzeć i wysuszyć psa, a po słonej wodzie czy wyjątkowo podejrzanych zbiornikach spłukać go w bieżącej wodzie. Dzięki temu unikniemy alergii. Przeczesane futra pozwoli zmniejszyć ilość piasku w domu, który po wyschnięciu sam z siebie wysypie się w zaskakująco dużej ilości.

Dobrze też po spacerach po plaży oczyścić i przejrzeć psie łapy, czy ostry gorący, piasek nie poparzył i nie pokaleczył opuszek. Nie zaszkodzi też zrobić przed wyjazdem psi pedicure wycinając brudne (czasem dredowate) futro z łap, jednak zostawiając je na tyle długie by chroniło łapki przed piaskiem i gorącem.

Nie zapomnijmy o uszach! Po wodnych kąpielach, skokach i nurkowaniu zawsze warto wytrzeć psom uszy, by pozbyć się z nich wilgoci i wody, aby nie powstały stany zapalne.

Bezpieczne wakacje z psem nad wodą

No i to tyle! Bawcie się dobrze w te wakacje i bezpiecznie! Szanujcie przestrzeń innych i niech odpoczynek nad wodą będzie super zabawą dla Was i Waszych psów!

Ah jeszcze jedno – nic na siłę. Jeśli Wasz pies boi się wody lub nie chce do niej wchodzić nie zmuszajcie go, tym bardziej nie wrzucajcie. Uszanujcie obawy i lęki swojego psa. Jeśli zależy Wam na wspólnych kąpielach odpracujcie problem i zachęćcie psa do kąpieli, ale nie zmuszajcie go do nich.

Stosujecie wszystkie powyższe zasady, a może o czymś nie wiedzieliście lub jest jeszcze coś niezwykle istotnego w plażowaniu z psem co powinnam dodać? Dajcie koniecznie znać w komentarzu.

Ogółem: 108, dzisiaj: 1
2 komentarze
0

You may also like

2 komentarze

Magda 27 lipca 2021 - 19:53

My się zeszłego lata nieźle “sparzyliśmy”… niby czyste jezioro, ludzie z niego rybki jedzą (fuj), a pies złapał potworne zapalenie skóry po kąpieli. Od tamtej pory zdecydowanie unikam stojącej wody…

opublikuj
Amelia Bartoń - zamerdani.pl 28 lipca 2021 - 06:39

U mnie było podobnie po Lubelskim Zalewie… wielkie piękne jezioro 1.5km ode mnie, a pies po nim sterydy i antybiotyki, bo tragedia na skórze… imo, że przepływa przez nie rzeką… A ludzie się tam kapią, łowią ryby itp… nie ma reguły, psy znajomych się tam chlapią i mają się super, a u nas masakra.

opublikuj

Zostaw komentarz